wtorek, 28 września 2010

Sałatka Caprese

Sałatka Caprese

Przyszła jesień, za oknem szaro, w duszy jakoś tak smutno, że lato już odeszło... Na poprawę humoru kolorowa, lekka, pełna smaku i witamin, sałatka:)
I kilka słów o niej... Caprese zw. także sałatką 'trzy kolory', ponieważ cechuje się kolorami włoskiej flagi: zielenią bazylii, bielą mozarelli i czerwienią pomidorów.
Sałatka Caprese, jak sama nazwa wskazuje, pochodzi z Capri – przepięknej wyspy położonej na południe od Neapolu.
Sukces tej sałatki tkwi w odpowiednich składnikach i sezonie w którym jest przygotowana. Bowiem tylko latem pomidory są wyjątkowo soczyste i słodkie, a takie są zdecydowanie najlepsze.
Podstawę sałatki Caprese tworzą pomidory, mozzarella i bazylia. Do tego dochodzi wspaniała oliwa z oliwek, a reszta jest ograniczony jedynie przez naszą fantazje [inf].

Sałatka Caprese

Przepis autorski

 Sałatka Caprese

Składniki:
  • 1 kulka mozarelli
  • 3 - 4 średnie pomidory
  • świeża bazylia
  • sos sałatkowy z bazylią i oregano
  • sól
  • pieprz
  • oliwa

Pomidory umyć i pokroić w poprzek raczej na grubsze plastry, natomiast mozarellę pokroić na cienkie plastry. Na talerzyku ułożyć na zmianę pomidory i mozarellę, przekładać listkami świeżej bazylii. Polać przygotowanym sosem Winiary, posypać delikatnie solą i pieprzem. Schłodzić przed podaniem w lodówce.

Smacznego! :)

poniedziałek, 27 września 2010

Pasta białkowa (z jaj, sera i szynki)

Pasta białkowa (z jaj, sera i szynki)

Jak wiadomo, białko odgrywa bardzo ważna rolę w naszym organizmie, jest budulcem tkanek, ale to nie wszystkie jego zalety. Dzięki niemu nasz mózg działa na pełnych obrotach, a mięśnie pracują bez zarzutu. Nasza skóra, włosy, mięśnie, hormony są zbudowane z białek.
Organizm ludzki jest w stanie wyprodukować sam białko, jednak nie w takiej ilości, jakiej mu potrzeba, tak więc brakującą ilość powinniśmy czerpać z pożywienia.
Białko w mięsie czy produktach spożywczych jest różnej jakości. Uzależnione jest to od liczby aminokwasów, z których jest zbudowane. Im jest ich więcej, tym lepiej. Idealna liczba, pełnowartościowego białka to 22. Znajdziemy je w produktach pochodzenia zwierzęcego: w rybach, mleku i jego przetworach, jajach. Bogatym źródłem białka jest też mięso, najlepiej chude tj.: cielęcina, drób czy królik. Mięso tłuste jest w nie uboższe, ale równie cenne. Białko roślinne nie posiada pełnego zestawu aminokwasów, dlatego gdy jemy głównie warzywa, powinniśmy pamiętać również o produktach pochodzenia zwierzęcego. Aby dostarczyć organizmowi potrzebną porcję białka, konieczne jest łączenie różnych jego źródeł podczas posiłku. Jeśli przygotowujesz na obiad kurczaka, podaj go z fasolką szparagową, a jajka sadzone z ziemniakami popij kefirem [inf].
Źródła białka: ryby, chude mięso, jaja, biały ser, warzywa strączkowe takie jak fasola, orzechy, ziarna.
A teraz zapraszam na pełną białek, bardzo zdrową i smaczną pastę, idealną do kromki z masłem;)

Składniki:
  • kostka (250 g) sera białego półtłustego
  • 3 jajka ugotowane na twardo
  • 200 g szynki (najlepiej drobiowa polędwica)
  • 2 łyżki majonezu (lub śmietany 18%)
  • ew. mała cebulka
  • sól (ostrożnie, bo szynka i majonez są słone)
  • pieprz
  • do ozdoby: koperek i natka pietruszki

Ser rozgniatamy widelcem. Jajka obieramy i drobno kroimy. Szynkę również siekamy w drobną kosteczkę, tak jak i cebulkę. Wszystko łączymy z majonezem lub śmietaną. Doprawiamy do smaku pieprzem i ew. solą. Taka pasta najlepiej smakuje ze świeżymi warzywami np. pomidorami.

Smacznego! :)

sobota, 25 września 2010

Ciasto drożdżowe z owocami i kruszonką

Ciasto drożdżowe z owocami i kruszonką

W ubiegłym tygodniu wraz z Moim K. upiekliśmy w sobotę przepyszną, pełną owoców drożdżówkę z kruszonką. K. pod moim okiem dzielnie wyrabiał ciasto, które bardzo dobrze z nami współpracowało;)

Do jego wykonania użyliśmy świeżych malinek oraz mrożonych truskawek i jagód. Ciasto zarobiliśmy z podwójnej porcji, z czego wyszła cała wielka blacha 25 x 40 cm i druga mniejsza 12 x 40 cm. Na tej wąskiej ułożyliśmy mrożone jagody, większą w połowie obsypaliśmy malinkami, a resztę obłożyliśmy truskawkami. Mrożone owoce rozmroziliśmy i odsączyliśmy wcześniej, przed ułożeniem na cieście. Zmniejszyliśmy również ilość masła do 200 g (w odniesieniu do podwójnej porcji). Nie smarowaliśmy wierzchu białkiem i nie nakłuwaliśmy.

Drożdżowe wyszło bardzo puchate, w czasie pieczenia po całym domu roznosił się niesamowity aromat owoców i samego ciasta. Całość zwieńczyła kruszonka, którą wprost uwielbiamy.

Dziękuję K. jeszcze raz za pomoc i Majance za przepis:*

Na pewno jeszcze nie raz skorzystam z tej przepysznej receptury i co tu dużo mówić, pokochałam połączenie drożdżowego z owocami! :]



Ciasto drożdżowe z owocami i kruszonką


Źródło: Majanka


Ciasto drożdżowe z owocami i kruszonką
[blacha o wym. 35 x 25 cm]


Ciasto:

  • 3 szklanki + 6 łyżek mąki krupczatki
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • ok. 1/2 szklanki cukru
  • cukier waniliowy
  • 2 jajka
  • 1 żółtko (białko zostawić do posmarowania)
  • 150g masła (roztopić) - u mnie 100g
  • 42g drożdży świeżych


Kruszonka:

  • 1/2 szklanki mąki krupczatki
  • 1/2 szklanki cukru
  • ok.50-60 g zimnego masła


Dodatkowo:
  • owoce - u mnie mrożone jagody i truskawki + świeże  maliny (ok. 300g, ale można dać więcej)




Z mleka, drożdży, 1 łyżki cukru i 6 łyżek mąki zrobić zaczyn i odstawić do wyrośnięcia na kilka minut. Jajka, żółtko i pozostały cukier oraz cukier waniliowy dobrze wymieszać tak aby cukier się rozpuścił.

Do miski wsypać 3 szklanki mąki, dodać szczyptę soli, ubite jajka i wyrośnięty zaczyn. Wymieszać mikserem lub ręcznie (mieszałam ręcznie) do połączenia składników. Stopniowo dodawać rozpuszczone, ale chłodne masło. Wyrobić. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na około 40-50 minut.

Ciasto przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować je białkiem, ponakłuwać widelcem. Ułożyć owoce i posypać kruszonką (składniki na połączyć i zagnieść na sypką kruszonkę). Zostawić ciasto do wyrośnięcia na około 20-30 minut.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Piec około 40-50 minut.



Smacznego! :)

piątek, 24 września 2010

Warstwowa sałatka z pomidorów, fasoli i jajek

Warstwowa sałatka z pomidorów, fasoli i jajek

Szybka i łatwa w wykonaniu, no i oczywiście pyszna. Do jej przygotowania wystarczy zaledwie kilka składników, a efekt jest zaskakująco smaczny:) To doskonałe połączenie fasoli z pomidorami i jajami. Dodatek ketchupu i majonezu zaostrza sałatkę. Można ją wzbogacić o szynkę, jednak nie jest to konieczne.
W oryginalnym przepisie była czerwona fasola, jednak miałam sporo szparagowej, więc zamieniłam składniki.

Warstwowa sałatka z pomidorów, fasoli i jajek

Źródło: ania_burza ze strony Winiary

Warstwowa sałatka z pomidorów, fasoli i jajek

Składniki:
  • czerwona fasola (u mnie fasola szparagowa)
  • 4-5 pomidorów
  • 5-6 jajek
  • majonez
  • ketchup pikantny
  • szczypiorek

Fasolę ugotować w osolonej wodzie. Ostudzić, pokroić na 3-centymetrowe kawałki i wsypać do miski. Polać grubą warstwą ketchupu.
Jajka ugotować na twardo i ostudzić, obrać. Ostudzone jajka pokroić w kostkę i ułożyć jako kolejną warstwę w misce. Jajka posmarować grubą warstwą majonezu. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w grubszą kostkę i odsączyć z soku na sitku, następnie ułożyć na majonezie.
Na wierzch posypać pokrojonym w kostkę szczypiorkiem lub ozdobić natką pietruszki.

Smacznego! :)

czwartek, 23 września 2010

Muchomorki z pomidorów i jajek

Muchomorki z pomidorów i jajek

Czy Wy też lubicie kiedy podawane potrawy są nie tylko smaczne, ale i  kolorowe, twórcze, zaskakujące wyglądem, przyciągające wzrok?? Najbardziej cieszą się nimi dzieci, łącznie ze mną;)
Aby wzbogacić nieco smak muchomorków, można je nafaszerować sałatką bądź twarożkiem. W tym celu należy wydrążyć żółtka jaj i nałożyć do białek nadzienie.

Składniki na 4 muchomorki:
  • 4 jajka
  • 4 niewielkie pomidorki
  • majonez
  • sól
  • pieprz

Jajka gotujemy na twardo, studzimy i obieramy. Pomidory myjemy, ścinamy piętki, wydrążamy łyżeczką, wnętrze solimy, pieprzymy i odstawiamy do odsączenia. Jajka ścinamy delikatnie, aby mogły stać.
Na każdą nóżkę (jajko) nakładamy kapelusz (wydrążonego pomidorka). Z majonezu za pomocą wykałaczki robimy kropki na muchomorkach.

Smacznego! :)

Muchomorki z pomidorów i jajek

środa, 22 września 2010

Maślankowe pancakes z wanilią

Maślankowe pancakes z wanilią

Uwielbiam penkejki, sporo ich usmażyłam, m.in. jogurtowe, bananowejabłkowe, jagodowe, truskawkowe, wiśniowe, a nawet owsiane czy czekoladowe.
Z każdym dodatkiem pyszne, szybko znikające z talerzyka.
A te bazujące na maślance są bardzo delikatne, leciutkie i po prostu zachwycają swoją prostotą:)

Źródło: Kuchnia Agaty

Maślankowe pancakes z wanilią

Składniki (na ok. 20 sztuk):
  • 2 filiżanki (ok. 240 ml) mąki pszennej
  • 2 filiżanki maślanki
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki cukru
  • 2 jaja
  • 2 łyżki oleju
  • nasionka z 1/2 laski wanilii

Żółtka lekko ubić z olejem i maślanką. Dodać mąkę z pozostałymi suchymi składnikami oraz ziarenkami wanilii i cukrem. W drugiej misce ubić na sztywno białka. Delikatnie połączyć ciasto z białkami. Smażyć na teflonowej patelni (bez tłuszczu) do zarumienienia placuszków. Podawać ciepłe z odrobiną masła i syropem klonowym albo konfiturą.

Smacznego! :)

poniedziałek, 20 września 2010

Sałatka z fasolki, jajek i pomidorów + sos koperkowo-czosnkowy

Sałatka z fasolki, jajek i pomidorów

Niestety kończy się lato, wkrótce zawita jesień... Wakacje kojarzą mi się z lekkimi posiłkami, bogactwem świeżych warzyw i owoców, wobec czego na stole królują m.in. sałatki z ich udziałem:) Dziś prezentuję jedną z nich.
Jest prosta, tylko trójskładnikowa, bardzo smaczna, sycąca dzięki obecności jaj i fasoli. Doskonała z dodatkiem pomidorów i sosu koperkowo-czosnkowego.
Polecam! :)

Przepis autorski
 Sałatka z fasolki, jajek i pomidorów 

Składniki:
  • fasolka szparagowa - 3 garści
  • 3 duże pomidory
  • 4 jajka
  • sól
  • pieprz
Sos:
  • koperek
  • 2 łyżki majonezu
  • 3-4 łyżki jogurtu (lub śmietany18%)
  • 1-2 ząbki czosnku (w zależności jak go lubimy)

Fasolkę umyć, obciąć końcówki. Ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Ostudzoną pokroić w mniejsze kawałki. Jajka ugotować na twardo. Obrać i pokroić w mniejsze ćwiartki. Pomidory umyć, sparzyć, również pokroić w małe ćwiartki.
Przygotować sos: Majonez połączyć z jogurtem wymieszanym ze zmiażdżonym czosnkiem i drobno posiekanym koperkiem. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Warzywa ułożyć warstwowo na talerzu: fasolkę, jajka, pomidory, zalać koperkowo-czosnkowym sosem.

Smacznego! :)

sobota, 18 września 2010

Camembert z prażoną cebulką, karmelizowanymi gruszkami i borówkami

Camembert z prażoną cebulką, karmelizowanymi gruszkami

Kiedy tylko zobaczyłam Konkurs President u Dorotki Bulbiak, od razu postanowiłam, że wezmę w nim udział. Uwielbiam pleśniowe sery, najchętniej wybieram camembert i brie. Udział w konkursie okazał się świetną okazją do zrobienia pysznego, oryginalnego i zarazem eleganckiego dania, jakim jest Camembert z prażoną cebulką, karmelizowanymi gruszkami i borówkami.
Sposób na karmelizowane gruszki podpatrzyłam u Wiosenki.
Danie może wydawać się pracochłonne, ale takie nie jest. Zachwyci każde najbardziej wymagające podniebienie;) Ser pleśniowy idealnie komponuje się ze słodką nutą borówek bądź karmelizowanych gruszek. Dopełnieniem całości jest pysznie chrupiąca, delikatna prażona cebulka. Może i Ty skusisz się na tę elegancką, oryginalną propozycję?;)
W imieniu swoim i Dorotki zachęcam Wszystkich do wzięcia udziału w tym przesmacznym konkursie:)

Camembert z prażoną cebulką, karmelizowanymi gruszkami

Przepis autorski

Camembert z prażoną cebulką, karmelizowanymi gruszkami i borówkami

Składniki:
  • 2 opak. sera Camembert President naturalny
  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu
  • mąka i bułka tarta do obtoczenia
  • olej do smażenia
  • kilka małych cebulek
  • 2 łyżki masła
  • 4 twarde ale dojrzałe gruszki (obrane, bez gniazd nasiennych, pokrojone w cząstki o grubości 1 cm)
  • 200 g borówek (mogą być mrożone)
  • 2 łyżki cukru
Camembert z prażoną cebulką, karmelizowanymi gruszkami

PANIEROWANE TRÓJKĄCIKI CAMEMBERTU: Schłodzony ser pokroić na osiem trójkącików. Następnie panierować w mące, jajku roztrzepanym z solą, pieprzem i mlekiem, potem obtoczyć w bułce tartej i odstawić do schłodzenia. Ser usmażyć w głębokim tłuszczu na złoty kolor. Odsączyć na ręczniku papierowym.
PRAŻONA CEBULKA: Cebulę obrać, pokroić w cienkie krążki, oprószyć mąką i usmażyć na oleju do chrupkości. Usmażoną wyłożyć na ręcznik papierowy.
KARMELIZOWANE GRUSZKI: Na patelni rozgrzać masło, włożyć plastry gruszek i posypać łyżką cukru. Dusić 7-8 minut, aż owoce będą miękkie i ładnie przyrumienione.
BORÓWKI: Umyte borówki zagotować z pozostałym cukrem (1 łyżką), jeśli surowe – podlać je wodą ok. 3 łyżki. Gotowe schłodzić.
Smażone trójkąciki z sera camembert poda­wać na ciepło ze schłodzonymi bo­rówkami i/lub karmelizowanymi gruszkami oraz krążkami cebuli.

Smacznego! :)

piątek, 17 września 2010

Kotleciki ryżowo-marchewkowe



Kiedy tylko zobaczyłam te kotleciki na blogu Edytki, od razu wiedziałam, że je zrobię;) Stanowią idealną propozycję na piątkowy obiad. Zaskakują swą prostotą i ciekawym połączeniem ryżu z marchewką.
Najlepsze na ciepło z sosem wykonanym z majonezu i ketchupu.


Źródło: Edysia z blogu Przy stole

Kotleciki ryżowo-marchewkowe 

Składniki:
  • 150 g ryżu
  • 4 duże marchewki
  • 1 jajko
  • natka pietruszki
  • 2 łyżki bułki tartej
  • sól, pieprz
  • 4 łyżki oleju
  • Sos: majonez, ketchup

Ryż wsypać do osolonego wrzątku i ugotować wg przepisu na opakowaniu, ostudzić. Marchewki obrać i ugotować w całości tak, by pozostały lekko twarde, odstawić by ostygły.
Zimne marchewki zetrzeć na tarce o dużych oczkach, wymieszać z ryżem. Dodać roztrzepane jajko i bułkę tartą, posiekaną natkę, doprawić solą oraz pieprzem i wyrobić na jednolitą masę.
Z masy, wilgotnymi rękami uformować 8 podłużnych kotlecików.Smażyć je na rozgrzanym oleju z obu stron do uzyskania złotego koloru (przez 2-3 minuty z każdej strony.Majonez wymieszać z ketchupem w proporcji 1:1. Sos podawać do kotlecików.

Smacznego! :)

czwartek, 16 września 2010

Chleb na ziarnku drożdży - Mój Pierwszy... :)


Długo przymierzałam się do wypieku chleba. Wczoraj wreszcie odważyłam się i tak oto powstał chlebek z przepisu Wiosenki:)
Niestety użyłam za dużej formy do jego wypieku (40 x 25 cm), ponieważ w przepisie nie zostało to określone. Sądzę, że ta ilość ciasta odpowiednia byłaby na okrągłą formę o średnicy ok. 26 cm.
Wierzch pieczywa posmarowałam roztrzepanym żółtkiem, a następnie posypałam sezamem i makiem. Przy chlebku nie miałam wiele pracy, a efekt wyszedł świetny.  Świadczy o tym porowata struktura, wyśmienity smak i pyszna skórka.
Pieczywo doskonale nadaje się na kanapki.



Źródło: Wiosenka z blogu Eksplozja smaku

Chleb na ziarnku drożdży

Składniki:
  • 625 g mąki pszennej
  • 500 ml wody
  • 2 łyżeczki soli
  • drożdże świeże wielkości ziarna grochu

Drożdże rozpuścić w wodzie, dodać mąkę oraz sól. Wszystko wymieszać łyżką do połączenia się składników. Miskę z ciastem zakryć folią i odstawić na 12 godzin. W tym czasie bardzo urośnie.
Ciasto przełożyć na wysypany mąką blat, delikatnie uformować prostokąt i zlożyć na 3 części najpierw w jedną stronę a potem drugą, przełożyć do natłuszczonego naczynia na 2 godziny.
W międzyczasie piekarnik nagrzać do 250`C razem z garnkiem żeliwnym (u mnie blacha). Wyrośnięty chlebek wrzucamy do nagrzanego piekarnika.
Piec w temperaturze 250`C 10 min, potem 30 min. w 230`C.

Smacznego! :)

środa, 15 września 2010

Wyrolowana kanapka WP # 84

Dzisiaj po raz pierwszy dołączyłam do Weekendowej Piekarni, dzięki pysznej Wyrolowanej kanapce, którą zaproponowała Olcia. Dziękuję Ci za przesmaczną propozycję i czekam na kolejne piekarnicze zadania:) Jako nadzienia użyłam żółtego sera i szynki, w zmniejszonej ilości o połowę niż podaje przepis.
Do części dodałam musztardę francuską, co zaostrzyło smak. Wierzch posypałam ziarnami sezamu i siemieniem lnianym. Można tutaj kombinować na różne sposoby, a każdy na pewno będzie smaczny. Pieczywo pokroiłam na plastry, jak roladę. Kanapeczki najlepsze są na ciepło, aczkolwiek i na zimno stanowi smaczną przekąskę. Wszystkich bardzo smakowały wyrolowane kanapki.
Piekłam rano, a już niewiele kromeczek zostało;)



Źródło: z wrześniowego wyd. Mojego Gotowania
 
Wyrolowana kanapka

Wyrolowana kanapka:
  • 25 g świeżych drożdży
  • 300 ml ciepłej wody
  • 500 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżki + 1 szczypta soli
  • 1 łyżka oliwy
  • po 150 g salami i mortadeli w plasterkach - u mnie szynka
  • po 150 g mozarelli i sera wędzonego w plasterkach - u mnie ser żółty
  • 1 żółtko + 1 łyżeczka wody

W 300 ml ciepłej wody rozpuścić drożdże. Wsypać 2/3 ilości mąki, sól (szczyptę odłożyć), dolać oliwę i wymieszać. Przykryć i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce. Wyrośnięte ciasto  przekłuć i wyrobić z pozostałą mąką. Rozwałkować na prostokąt o wymiarach 30x40 cm. Posypać szczyptą soli. Wędliny i sery pokroić na kawałki i ułożyć warstwami na cieście. Całość zwinąć wzdłuż dłuższego boku w ciasną roladę.
Dokładnie skleić końce, ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem (jeżeli jest za długie, zwinąć w kształt półksiężyca).
Posmarować rozmąconym żółtkiem i odstawić na 20 minut.
Piec 25-30 minut w temp. 190 st, aż nabierze złotobrązowego koloru.
Po wyjęciu z piekarnika odczekać kilka minut i pokroić na kromki.

Smacznego! :)


niedziela, 12 września 2010

Kolorowe koreczki b. imprezowe


Do wyczarowania takich kolorowych koreczków wystarczy kilka świeżych warzyw, jakaś wędlinka, chlebek i małe pyszności gotowe, a co najważniejsze! uśmiech na buźce najbliższych gwarantowany:)
Uwielbiam wymyślać takie różności, bo nie dość że smaczne to jeszcze wiele zabawy jest przy tym;)


Składniki:
  • pomidorki koktajlowe z szypułkami
  • ogóreczki gruntowe
  • szynka w plastrach
  • masło (u mnie roślinne)
  • kromki chleba lub bułki
  • ew. ser żółty, kolorowa papryka
  • do ozdoby: listki oregano lub bazylii
  • sól, pieprz
  • kilka krótkich wykałaczek

Warzywa umyć. Kromki chleba posmarować cienko masłem, pokroić na kawałki. Plastry szynki pokroić w kawałki pasujące do powierzchni kromeczek. Ogórki pokroić w grubsze plasterki. Pomidorki nabijać w całości na patyczki, a nieco większe przekroić na pół.
Kolejność nabijania na wykałaczki taka jak na załączonym obrazku.
Ozdobić listkami oregano lub bazylii. Oprószyć solą i pieprzem.

Smacznego! :)

sobota, 11 września 2010

Bułgarska sałatka szopska

Bułgarska sałatka szopska

Nazwa sałatki, szopska, wywodzi się z tradycyjnej nazwy Szopi, którą określa się mieszkańców Sofii i sąsiednich regionów.
Nie znałam wcześniej tej sałatki, sposób jej wykonania podpatrzyłam u p. Edytki, opiekunki praktyk, które odbywałam w sierpniu b.r. Tak mi posmakowało połączenie świeżych warzyw z serem, że postanowiłam się podzielić tym 'odkryciem' z Wami:) Taką właśnie sałatką zajadała się p. Edytka podczas urlopu w Bułgarii. W oryginale stosuje się solankowy ser owczy , niestety nie miałam takiego, więc zamieniłam go na parmezan, a w innej wersji posypałam warzywa
pokruszonym białym serem. Obie wersje przepyszne! Można wzbogacić całość o paprykę, jednak nie jest to konieczne. Polecam tę lekką, zdrową i bardzo smaczną sałatkę:)

Bułgarska sałatka szopska

Przepis p. Edytki

Bułgarska sałatka szopska

Składniki:
  • 3 pomidory
  • 2 ogórki zielone
  • 1 niewielka cebula
  • starty ser solankowy (lub ser feta, ew. parmezan)
  • sól
  • pieprz

Pomidory, obrane ze skórki i ogórki kroimy w dużą kostkę lub ćwiartki. Cebulę drobno siekamy, mieszamy z pozostałymi warzywami. Posypujemy po wierzchu startym serem. Doprawiamy solą i pieprzem. Od razu podajemy.

Smacznego! :)

piątek, 10 września 2010

Owocojogurt i Zabawa


Kilka dni temu Basia zaprosiła mnie do zabawy. Dziękuję Ci Kochana:*:)
Jest mnóstwo takich moich 'ulubionych', a wśród nich...

1. Ciepełko... Z natury jestem zmarzluchem;)
2. Czytać... powieści, książki kucharskie, czasopisma, artykuły...
3. Kawę z mlekiem... jednak nałogowcem nie jestem
4. Kiedy dużo się dzieje w moim życiu (tak jak teraz;)
5. Bajki... zarówno czytać jak i oglądać
6. Poznawać nowe miejsca, ludzi...
7. Piękne zapachy i aromaty...
8. Być z Moim K....:]
9. Śmiać się po prostu :))
10. Was, którzy zaglądacie na mój blog, dzielicie się cennymi radami, wspieracie, inspirujecie i zawsze jesteście. Dziękuję Kochani:*
Myślę, że w zabawie większość osób wzięło już udział, więc nie będę wyznaczać kolejnych. Jednak jeśli ktoś jeszcze nie został zaproszony, to niech pisze, zapraszam Wszystkich!:)
Fajnie jest dowiedzieć się nieco więcej o sobie:) 

A teraz zapraszam na przepyszny, lekki, niesamowicie prosty, a zarazem smaczny deser jogurtowo-brzoskwiniowy z bardzo dobrymi karmelizowanymi płatkami owsianymi!:)


Źródło: Raindrop

Owocojogurt

Składniki:
  • gęsty jogurt naturalny (można ew. dosłodzić do smaku miodem)
  • brzoskwinie (lub  inne owoce)
  • płatki owsiane
  • cukier
  • masło

Przygotować chrupiące płatki: na patelni rozpuścić łyżkę masła – czyli ok. 1 cm odkrojony z kostki. Wsypać 4 łyżki płatków owsianych i pełną łyżkę cukru. Smażyć, mieszając cały czas, aż będą złote. Nie dopuścić, by zrobiły się brązowe.
Przesypać do miseczki – uwaga – bardzo gorące! I tak pyszne, że można je jeść same.
Do pucharków  nakładać warstwę jogurtu, na to pokrojone w kawałki owoce, posypać chrupiącymi płatkami. Na to położyć jeszcze jedną warstwę jogurtu i znowu posypać płatkami.

Smacznego! :)

czwartek, 9 września 2010

Suszone pomidory

Suszone pomidory

Od dawna zabierałam się za przygotowanie takich pomidorków, aż wreszcie udało się! Robiłam je na początku sierpnia, gdy temperatura oscylowała ok. 30* C, najpierw suszyłam 3 dni na słońcu, lecz gdy pogoda się zepsuła, dosuszałam w piekarniku przez ok. 4 godziny.
Moja Mama wybrała niewielkie pomidory, ale zapomniała wyciąć gniazda nasienne, przez co proces suszenia wydłużył się. Nie próbowałam ich jeszcze, bo mi szkoda trochę;) Na początek mam zamiar użyć suszonych pomidorków do wypieku chleba i focacci:)

Suszone pomidory


Suszone pomidory

Źródło: Olga Smile i Drogomir z WŻ-u

Suszone pomidory

Składniki:
  • min. 3 kg silnie dojrzałych pomidorów średniej wielkości (najlepsze są "bawole serca")
  • kilka ząbków czosnku
  • ulubione zioła (bazylia, oregano, tymianek)
  • pieprz do smaku
  • sól do smaku
  • ok. litr oleju roślinnego

Zacznij od przygotowania 8 niewielkich słoiczków, muszą być perfekcyjnie umyte - zarówno słoiki, jak i zakrętki, najlepiej wyparzone i doskonale wysuszone. Pomidory umyj, osusz dokładnie każdy przekrój na połowę, usuwając miejsce, do którego była przyczepiona szypułka. Z każdej połówki usuń starannie sok i nasionka.
I teraz według oryginału suszymy pomidory w słońcu 4 dni lub wkładamy poukładane na blachach ciasno do piekarnika. Nastawiamy niską temperaturę w granicach 80-90 stopni, uchylamy drzwiczki i tak się suszą. Jeżeli mamy opcje termoobiegu to znacznie ułatwia i przyspiesza proces suszenia. Pomidory w trakcie suszenia znacznie się zmniejszają. Wyjmujemy je, gdy są suche, brzegi im się marszczą ale jeszcze nie wyschły na wiór. Wkładamy wszystkie do miski, posypujemy ziołami głównie bazylią, tymiankiem, oregano. Mieszamy dokładnie, dodajemy pokrojone ząbki czosnku.
Takie pomidory wkładamy do wysterylizowanych słoików, nie więcej niż do 3/5 wysokości. Następnie zalewamy gorącym olejem roślinnym. Po zalaniu do pełna - bo pomidory muszą być całe zalane i same z siebie dość mocno chłoną olej, zakręcamy pokrywką i ustawiamy do góry dnem. Same się wekują. Smaczne są już na drugi dzień jak tylko olej wystygnie. W takiej zalewie wytrzymują kilka lat.

Smacznego! :)

środa, 8 września 2010

Szaszłyki z kurczaka i warzyw


Pewnej upalnej, sierpniowej niedzieli postanowiliśmy wybrać się z K. nad wodę. Zabraliśmy ręczniki, ponton, gill, prowiant i dużą dawkę dobrego humoru;) Było świetnie i pysznie! W naszym menu można było znaleźć m.in. szaszłyki, kiełbaski, sałatkę z pomidorów i ogórków, chlebek czosnkowo-ziołowy.
Na początku sezonu grillowego zajadaliśmy się takimi oto szaszłykami.
A dziś zapraszam na te sierpniowe, spożywane na świeżym powietrzu, ze wspaniałym widokiem na wodę i w miłym towarzystwie:)

Składniki:
  • pierś z kurczaka
  • 1 papryka czerwona
  • 1 pomidor
  • 1 ogórek
  • kilka małych cebulek
  • przyprawa do grilla
  • 1-2 pęta kiełbasy
  • drewniane patyczki

Marynata:
  • 2-3 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka curry
  • dowolne zioła (lubczyk, bazylia, oregano, tymianek)
  • 1/2 łyżeczki granulowanego czosnku
  • sól
  • pieprz
Marynata: Wszystkie składniki dobrze wymieszać z olejem.
Pierś z kurczaka umyć, pokroić w kostkę, włożyć do marynaty na noc lub kilka godzin. Warzywa umyć. Ogórka obrać i pokroić w grubsze plasterki. Paprykę pokroić w kawałki. Pomidora w ćwiartki. Cebulki obrać, pokroić w plastry. Kiełbaskę również w plasterki. Na drewniane patyczki nadziewać pokrojone warzywa i mięso w dowolnej kolejności:)
Posypać obficie przyprawą do grilla. Piec na rozgrzanym ruszcie, przewracając co jakiś czas, aby ładnie się przypiekły z każdej strony.

Smacznego! :)

wtorek, 7 września 2010

Semifreddo mocno jagodowe

Semifreddo mocno jagodowe

Jak podaje Foody... Włoskie słowo 'semifreddo' oznacza 'półzimny'.
Semifreddo jest lekkim, mrożonym deserem o aksamitnej konsystencji. Przypomina lody, jednak jak nazwa tego deseru wskazuje, nie jest nimi do końca. To idealna ozdoba przyjęć, która ma tę zaletę, że możemy ją przygotować już kilka dni wcześniej i przechować w zamrażalniku. Nad lodami semifreddo mają pewną, trudną do przecenienia przewagę – są o wiele prostsze w przygotowaniu. Sekretem aksamitnej konsystencji deseru jest odpowiednie ubicie śmietany i oddzielonych białek i delikatne wymieszanie ich z roztrzepanymi z cukrem żółtkami i pozostałymi składnikami. Żeby deser osiągnął odpowiednią miękkość, należy wystawić go pół godziny przed podaniem.

Semifreddo mocno jagodowe

Niestety pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza, mimo to podaję przepis na przepyszny, mocno jagodowy, orzeźwiający deser, aby przywołać wspomnienia upalnych dni lata;)
Semifreddo zrobiłam z połowy ilości składników, tj. z 250 ml śmietany oraz z 2 garści mrożonych jagód, które rozmroziłam i zmiksowałam przed dodaniem ich do śmietanowo-jajecznej masy. Z tej proporcji wyszedł mi cały litr pysznego lodowego deserku:)

Źródło: Rain drop z blogu Passionfruit

Semifreddo mocno jagodowe

Składniki:
  • 0,5 l śmietany 36%
  • 2 jajka
  • 8 łyżeczek cukru pudru
  • garść malin, jagód czy truskawek (u mnie jagody)

Jajka dokładnie umyć, po czym sparzyć wrzącą wodą. Zmiksować je na puch z 6 łyżeczkami cukru. Śmietanę ubić, dodając 2 łyżeczki cukru pudru.
Jajka dodać do bitej śmietany, wymieszać. Dodać owoce, ponownie delikatnie wymieszać. Masę przelać do keksówki 28 x 11 cm lub litrowego pojemnika po lodach. Wstawić do zamrażarki na 2 - 2.5 godziny.
Można oczywiście mrozić je dłużej. Wtedy wystarczy wyjąć semifreddo z zamrażarki ok. 15 minut przed podaniem, aby się trochę rozmroziło.

Smacznego! :)

niedziela, 5 września 2010

Ciasto Stracciatella


Od dawna planowałam zrobić to ciasto, gdyż uwielbiam połączenie bitej śmietany z czekoladą :) Jak się okazało, nie tylko ja. Tak nam posmakowało, że rodzinka zajadała się tym ciachem przez dwie niedziele z rzędu;)
Stracciatellę zrobiłam w dwóch wersjach, na jasnym i na ciemnym biszkopcie. Obie bardzo dobre:)
Inspiracją do wykonania ciasta był deser dr Oetkera z serii Desery świata.


Przepis autorski

Ciasto Stracciatella

Składniki:
Masa:
  • 250 ml śmietany 30% (lub 2 śnieżki - wtedy dodajemy mleko, ale cukru już nie),
  • 1/2 tabliczki czekolady (u mnie gorzka),
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego,
  • 2 łyżki cukru pudru,
  • 1 czubata lub 2 płaskie łyżeczki żelatyny
Do nasączenia:
  • 1 szklanka kawy rozpuszczalnej z 3 łyżeczek, z mlekiem i 2 łyżeczkami cukru
Wierzch:
  • 125 ml śmietany 30% (lub 1 śnieżka),
  • 1 łyżka cukru pudru,
  • 1 płaska łyżeczka żelatyny,
  • 1/2 tabliczki czekolady (u mnie mleczna)

Biszkopt przekroić na pół. Nasączyć przestudzoną kawą.
Przygotować masę. W tym celu ubić śmietanę z cukrami, dodać rozpuszczoną w niewielkiej ilości gorącej wody ostudzoną żelatynę. Na koniec dodać pokrojoną (lub starkowaną) na niewielkie kawałki czekoladę. Delikatnie wymieszać.
Wyłożyć masę na jeden blat biszkoptu, przykryć drugim.
Ubić pozostałą śmietanę z cukrem, połączyć z ostudzoną żelatyną, posmarować na cieście. Wierzch udekorować wiórkami z czekolady. Schłodzić w lodówce.

Smacznego! :)

czwartek, 2 września 2010

Fasolka szparagowa z serem


Kolejna pyszna fasolowa propozycja na obiad. Tym razem w serowej otoczce:) Nie znałam wcześniej  tego sposobu na przyrządzenie szparagowej, jednak spróbowałam i bardzo mi posmakowało:) Polecam!

Źródło: Marta W. z WŻ-u

Fasolka szparagowa z serem
 
Składniki:
  • fasolka szparagowa
  • 100 g serek topiony śmietankowy
  • ok. 10 dag ostrego sera zółtego
  • 3-4 łyżki mleka
  • natka pietruszki
  • sól
  • pieprz


Fasolkę gotujemy w osolonej wodzie na miękko. Odcedzamy. Do rondla wrzucamy topiony ser, pokrojony na mniejsze kawałki ser zółty, mleko, przyprawy. Z solą byłabym ostrożna gdyż sery są słone a do tego już fasolka jest ugotowana w słonej wodzie.
Podgrzewamy składniki i jak już zaczną się roztapiać wrzucamy ugotowaną fasolkę. Gotujemy mieszając do momentu aż serki całkiem się roztopią,
a fasolka będzie dokładnie obtoczona sosem. Na koniec posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Smacznego! :)