wtorek, 7 sierpnia 2012

Kurczak po bułgarsku


Kurczak po bułgarsku

Za kilkanaście dni będę w słonecznej Bułgarii - nie mogę się już doczekać! Aby przybliżyć sobie nieco tamtejszą kuchnię, postanowiłam jej spróbować jeszcze przed wyjazdem :) Bułgaria obfituje w potrawy warzywne i mięsno-warzywne. Najczęściej obiad zaczyna się od świeżej sałatki (np. szopska) i kieliszka rakiji (mocny bułgarski napój alkoholowy). Potem podawana jest czorba (zupa). Dane główne, najczęściej tzw. mandża, zazwyczaj konsumuje się popijając winem. Uczta kończy się deserem. Przeważnie jest on w formie ciasta nasączonego bardzo słodkim syropem (bakława, triguna, kadaif) [*].
U mnie dzisiaj typowo bułgarska potrawa - kurczak w pysznej Lutenice. Jest to sos, w skład którego wchodzi pieczona papryka, bakłażan i pomidory. Mięso kurczaka w tej marynacie jest niesamowicie soczyste i aromatyczne, pachnie latem i pomidorami :)
 
Kurczak po bułgarsku 
Kurczak po bułgarsku

Składniki:
  • 2 udka z kurczaka
  • 4 łyżki sosu Lutenica
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1 ząbek czosnku
  • słodka papryka
  • sól
  • pieprz
  • 1 łyżeczka oliwy

Udka z kurczaka umyć i ostrym nożem wykroić z każdego udka kości. Mięso lekko rozbić tłuczkiem. Rozpłaszczone udka oprószyć solą, pieprzem, słodką papryką i ziołami z obydwu stron. Czosnek obrać i przecisnąć przez praskę. Nałożyć czosnek na płaty mięsa, posmarować udka sosem Lutenica i schować je na 1-2 godziny do lodówki. 
Na grillowej patelni rozgrzać oliwę, położyć rozbite mięso, zmniejszyć ognień i  smażyć z obydwu stron na niewielkim ogniu co jakiś czas odwracając udka, aby nie przywarły. Smażenie mięsa trwa ok. godziny. W czasie smażenia wytopi się tłuszcz z udek, a z sosu odparuje woda. Usmażonego kurczaka podawać na gorąco z łódeczkami ziemniaczanymi oraz ulubioną sałatką lub warzywami.

Smacznego! :) 

Kurczak po bułgarsku

Potrawę przygotowałam z sosem Lutenica Premium Rosa. Jest to sos z grillowanej papryki, pomidorów i bakłażanów. Do zamarynowania mięsa użyłam grubo mielonej, łagodnej w smaku Lutenicy. Nie znałam wcześniej tego produktu, pewnie dlatego że jest to nowość Premium Rosa. Ten sos mnie urzekł swym słodkawym smakiem, cudownym zapachem i doskonałym połączeniem warzyw. Lutenicę możecie zastosować do marynowania mięs, ryb, a także do wielu zup, zapiekanek oraz dań makaronowych. Już niedługo przygotuję Czorbę z pulpecikami, oczywiście z Lutenicą.
A dla czytelników bloga będzie wkrótce konkurs, w którym do wygrania będą smakowite produkty Premium Rosa :)

5 komentarzy:

  1. Życzę udanego wypoczynku w Bułgarii, widzę ,że dobrze się przygotowujesz do wyjazdu:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie kulinarne wyprawy nie ruszając się przy tym z kuchni własnej. Bułgaria papryką stoi, tego sosu nie miałam przyjemności używać, z pewnością dołączy na półkę do czubrycy i czuszki. Miłych wrażeń podczas eksplorowania nowych smaków. Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
  3. ja robiłam krojoną pierś z tym sosem, też rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  4. az slinka cieknie i w brzuszku burczy! ^^
    ja odwiedzam Bulgarie we wrzesniu :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony wpis :)