środa, 30 października 2013

Batoniki musli bez pieczenia


Batoniki musli bez pieczenia (Batoniki owsiane)

Ostatnio mam coraz mniej czasu na gotowanie, jednak staram się jak mogę, aby za bardzo Was nie zaniedbać. Dzisiaj podaję przepis na pyszne, zdrowe batoniki owsiane z dodatkiem bakalii oraz miodu i wanilii. Koniecznie musicie ich spróbować :)

Batoniki musli bez pieczenia (Batoniki owsiane)

Inspiracja

Batoniki musli bez pieczenia

Składniki:
  • 300 g płatków owsianych górskich
  • 1 szklanka bakalii (1/3 szkl. rodzynek, 1/3 szkl. suszonej żurawiny, 1/3 szkl. suszonych moreli)
  • 1/3 szklanka miodu lub golden syropu
  • 50 g cukru
  • 56 g masła
  • pół laski wanilii



Płatki owsiane wysypuję na dużą blachę z piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Piekę ok. 5 - 7 minut w nagrzanym do temperatury 180*C piecu. W rondelku roztapiam masło z cukrem, miodem i ziarenkami wyskrobanymi z laski wanilii. Kiedy cukier się rozpuści, dodaję do garnka bakalie i podprażone płatki owsiane. Całość dokładnie mieszam i wykładam na papier do pieczenia do formy o wymiarach 20 cm na 24 cm, wyrównuję łyżką. Po ostudzeniu wstawiam do schłodzenia do lodówki na kilka godzin. Stężoną masę kroję na podłużne batoniki.

Smacznego! :)

 Batoniki musli bez pieczenia (Batoniki owsiane)

wtorek, 29 października 2013

Kampania październikowa ExSmokers

To już ostatni wpis dotyczący kampanii ExSmokers, stanowiący podsumowanie wszystkich poprzednich postów. Na blogu pojawiły się łącznie trzy notki na temat kampanii antynikotynowej:

Dla przypomnienia, kampania "Eks-palacze. Nic ich nie zatrzyma" jest hołdem dla osiągnięć byłych palaczy w całej Europie. Zainicjowana przez Komisję Europejską kampania zapewnia bezpłatną pomoc dzięki internetowemu narzędziu iCoach, które zostało opracowane w oparciu o zaawansowane badania naukowe i doświadczenie psychologów klinicznych oraz specjalistów ds. komunikacji.
Celem kampanii ExSmokers jest uświadomienie społeczeństwu
korzyści z rzucenia palenia, zarówno tych zdrowotnych jak i ekonomicznych, a także zachęcenie palaczy do definitywnego zerwania z nałogiem. 

Nikotyna zawarta w dymie papierosowym jest silnie uzależniającą substancją. Mechanizm działania uzależnienia jest następujący:
• od momentu zapalenia papierosa, nikotyna zawarta w dymie dociera do mózgu w ciągu zaledwie 10 sekund;
• w mózgu nikotyna pobudza wydzielanie substancji chemicznych odpowiedzialnych za:
o doznawanie przyjemności związanej z paleniem
o pobudzenie aktywności organizmu przejawiające się lepszą koncentracją uwagi i pamięcią
o mniejszy apetyt i rozdrażnienie;
• przyjemne odczucia powodują, że palacz kontynuuje palenie w rezultacie uzależniając się od nikotyny;
• w przypadku regularnego palenia organizm przyzwyczaja się do działania nikotyny, obecność jej w mózgu staje się niezbędna, ponieważ tylko wtedy palacz potrafi normalnie funkcjonować;
• bez regularnej dawki nikotyny w postaci np. papierosów, uzależniony palacz nie odczuwa już przyjemności, ale doznaje przykrych objawów abstynencji (czyli objawów występujących po odstawieniu nikotyny), takich jak: rozdrażnienie, niepokój i trudności w koncentracji;
• nieprzyjemne objawy powodują, że uzależniony sięga po następnego papierosa, aby ich uniknąć lub złagodzić je.


Należy pamiętać, że nałogowe palenie papierosów nie pozostaje bez wpływu na nasze zdrowie. Jak wykazują badania palacze żyją o ok. 14 lat krócej niż osoby niepalące. Natomiast korzyści z rzucenia palenia są nieograniczone. Pisałam o nich w poprzednich postach, więc nie będę się tutaj powtarzać, ale warto o nich pamiętać. Najistotniejsze jest to, aby w walce z nałogiem mieć wsparcie w bliskich i zachować silną wolę oraz wytrwałość.
W Polsce codziennie pali 1/3 mężczyzn i co piąta kobieta, co stanowi 27% tj. 8,7 mln Polaków. Okazjonalnie pali ok. pół miliona osób, czyli 3,3%. Łącznie daje to 30,3% dorosłych Polaków. Miesięcznie palacz wydaje na papierosy ok. 208 zł.
Co ciekawe ponad połowa palaczy chciałaby rzucić palenie. Ok. 10 mln Polaków pali regularnie 15 - 20 sztuk papierosów dziennie, z czego 5 mln osób pali dłużej niż 20 lat. Każdego roku 100 tysięcy zgonów w Polsce ma bezpośredni związek z negatywnymi skutkami palenia tytoniu, przy czym 60 % dotyczy osób w wieku 35 - 69 lat. Rocznie statystyczny palacz wypala 3000-3600 sztuk papierosów. W sumie Polacy wypalają 4,5 miliarda opakowań rocznie za 16 miliardów zł.
Od 15 listopada 2010 roku w wielu miejscach publicznych w Polsce obowiązuje zakaz palenia. Obejmuje on m.in. lokale gastronomiczno-rozrywkowe, miejsca pracy, szpitale, teren uczelni, miejsca przeznaczone do zabaw dzieci, przystanki komunikacji publicznej, pomieszczenia obiektów sportowych oraz inne pomieszczenia użytku publicznego. Zakaz palenia nie obejmuje e-papierosów, czyli "papierosów elektronicznych", których składnikiem jest glikol propylenowy lub gliceryna, susstancje aromatyczne i nikotyna w czystej postaci.

Osoby, które chcą
rzucić palenie, a nie wiedzą jak się za to zabrać, zapraszam do odwiedzenia strony ExSmokers, gdzie znajdą przydatne informacje i porady pomagające w walce z tytoniowym nałogiem.

niedziela, 27 października 2013

Sałatka ryżowa z kurczakiem, ananasem i kukurydzą


Sałatka ryżowa z kurczakiem, ananasem i kukurydzą

Moi domownicy bardzo lubią sałatki z kurczakiem na słodko, podobnie jak ja. Naszą ulubioną jest sałatka z kurczakiem i ananasem z dodatkiem rodzynek i konserwowego selera. A ta dzisiaj prezentowana mimo iż składa się z podobnych składników to smakuje całkiem inaczej, co wcale nie oznacza, że gorzej. Jest bardziej sycąca dzięki dodatkowi ryżu, mniej słodka, ale również bardzo smaczna :) Do sałatki najlepiej użyć ryżu parboiled, który nie skleja się i zachowuje kształt. Niewątpliwą jej zaletą jest krótki czas jej przygotowania.
*Na zdjęciu sałatka bez dodatku majonezu.
 
 Sałatka ryżowa z kurczakiem, ananasem i kukurydzą

Inspiracja

Sałatka ryżowa z kurczakiem, ananasem i kukurydzą

Składniki:
  • 200 g ryżu parboiled
  • podwójna pierś z kurczaka ugotowana w rosole Winiary
  • puszka ananasa w kawałkach
  • puszka kukurydzy
  • 2 - 3 łyżki majonezu
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu



Ryż gotuję we wrzątku według przepisu na opakowaniu. Po czym osączam, opłukuję zimną wodą, wyjmuję z torebki i rozdrabniam widelcem. Ananasa i kukurydzę osączam z zalewy. Ugotowaną w rosole pierś z kurczaka kroję po ostudzeniu w dość dużą kostkę. Do miski przekładam ugotowany ryż, kurczaka, ananasa i kukurydzę. Dodaję majonez, doprawiam do smaku solą i pieprzem. Całość dokładnie mieszam. Wstawiam na pół godziny do lodówki.

Smacznego! :) 

piątek, 25 października 2013

Placuszki serowe z owocami


Placuszki serowe z owocami

Koniecznie musicie usmażyć te placuszki! Są niezwykle pulchne, serowe z dużą ilością pysznych owoców. Do ich przygotowania możecie użyć dowolnej kombinacji owoców, u mnie wystąpiły śliwki, jabłko, gruszka i banan. Z pewnością posmakują maluszkom, a dorośli też będą bardzo zadowoleni z ich smaku :)

Placuszki serowe z owocami

Inspiracja

Placuszki serowe z owocami

Składniki:
  • 2 jajka rozmiar M
  • szczypta soli
  • 2 łyżki cukru
  • 150 g serka homogenizowanego waniliowego
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 dojrzały banan
  • 1 niewielkie jabłko
  • 1 niewielka gruszka
  • 2 śliwki węgierki
  • olej do smażenia
  • cukier puder do oprószenia placuszków

Białka oddzielam od żółtek i ubijam ze szczyptą soli na sztywną pianę. Następnie wsypuję cukier i ponownie miksuję na sztywną, błyszczącą masę. Po czym dodaję żółtka i jeszcze chwilę ubijam. Do masy przekładam serek waniliowy, dokładnie mieszam łyżką. Wsypuję przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Całość mieszam. Obrane i pokrojone na małe kawałki owoce przekładam do miski z ciastem, delikatnie mieszam.
Na patelni rozgrzewam olej i smażę niewielkie placuszki z obydwu stron na niewielkim ogniu na ciemnozłoty kolor. Osączam na papierowych ręcznikach z nadmiaru tłuszczu. Podaję na ciepło oprószone cukrem pudrem.


Smacznego! :)



Placuszki serowe z owocami

czwartek, 24 października 2013

Sałatka warstwowa z brokułem i słonecznikiem


Sałatka warstwowa z brokułem i słonecznikiem

Jeśli lubicie połączenie warzyw z sosem czosnkowym to z pewnością posmakuje Wam ta sałatka. Znajdziecie w niej różyczki brokułów, słodką kukurydzę konserwową, paprykę czerwoną, chrupiące ziarna prażonego słonecznika, słone kawałki fety i aromatyczny sos czosnkowy. Żałuję tylko, że za długo przytrzymałam na patelni ziarna słonecznika i nieco za bardzo się przypiekły. Do sałatki koniecznie dodajcie pokrojone w cząstki pomidory - smakuje wtedy jeszcze lepiej :)
 
Sałatka warstwowa z brokułem i słonecznikiem


Inspiracja

Sałatka warstwowa z brokułem i słonecznikiem

Składniki:
  • 1 brokuł o wadze 500 g
  • 2 szczypty cukru
  • szczypta soli
  • 200 g sera feta
  • 1 papryka czerwona
  • puszka kukurydzy (220 g po odsączeniu)
  • 100 g łuskanego słonecznika
  • 1/2 łyżeczki soli
  • ew. 3 pomidory (z ich dodatkiem sałatka smakuje lepiej)
Sos czosnkowy:
  • 4 łyżki majonezu
  • 4 łyżki gęstego jogurt naturalnego
  • 1 - 2 ząbki czosnku
  • 2 szczypty cukru pudru



Brokuł myję, dzielę na różyczki i gotuję we wrzątku z dodatkiem soli i cukru ok. 3 - 5 minut al dente. Po ugotowaniu przekładam warzywo na durszlak i przelewam bardzo zimną wodą (dzięki czemu brokuł zachowa zielony kolor). Paprykę myję, przekrawam, usuwam nasiona i kroję w kostkę. Kukurydzę osączam z zalewy. Słonecznik podprażam na suchej patelni bez tłuszczu z dodatkiem soli (1/2 łyżeczki). Uważajcie, aby nie przypalić ziaren! Kiedy nasiona będą rumiane, zdejmuję patelnię z ognia i pozostawiam do całkowitego ostudzenia.
Sos czosnkowy: W miseczce mieszam majonez z jogurtem. Dodaję przeciśnięty czosnek oraz cukier puder do smaku. Dokładnie mieszam.
W szklanym naczyniu układam warstwowo następujące składniki. Na dnie miski układam różyczki brokułu, posypuję serem feta pokrojonym w kostkę, układam cząstki pomidorów. Następnie przykrywam połową sosu czosnkowego, wykładam pokrojoną paprykę i osączoną kukurydzę. Po czym wykładam resztę sosu czosnkowego. Wierzch posypuję postudzonym prażonym słonecznikiem. Sałatkę wstawiam na pół godziny do lodówki do schłodzenia.
 
 
Smacznego! :)
 

środa, 23 października 2013

Bakłażan faszerowany ryżem, pieczarkami i kurczakiem



Bakłażan faszerowany ryżem, pieczarkami i kurczakiem

Moi domownicy bardzo lubią faszerowane zapiekane warzywa. Zazwyczaj nadziewam je mięsem mielonym, które jest pożywne i sycące. Od jakiegoś czasu staram się urozmaicić posiłki, wobec czego na stole częściej pojawia się ryż czy kasza. Dzisiaj zapraszam Was na pyszną, zdrową i sycącą zapiekankę w bakłażanie. Znajdziecie tutaj ryż brązowy (jeśli nie macie go w szafce lub za nim nie przepadacie możecie użyć białego ryżu bądź ulubionej kaszy), kawałki smażonego kurczaka i duszone pieczarki. Całość dosmaczyłam ulubionymi przyprawami i ziołami. A potrawa powstała z tego co akurat znalazłam w szafkach i lodówce ;) Zdjęcie jest niefotogeniczne, jednak zapewniam Wam, że bakłażany w tej postaci smakują znakomicie, nawet chłopaki zjedli bez marudzenia i ponoć nawet dobre to było mimo, iż małomięsne.

Bakłażan faszerowany ryżem, pieczarkami i kurczakiem

Przepis własny
 
 
Bakłażan faszerowany ryżem, pieczarkami i kurczakiem
 
 
Składniki:
  • 2 średnie bakłażany
  • 1 łyżeczka soli
  • 100 g ryżu brązowego
  • 250 g pieczarek
  • 1 łyżka oleju
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 - 3 łyżki gęstego przecieru pomidorowego
  • pojedyńcza pierś z kurczaka
  • 1 łyżeczka curry
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 2 łyżki oleju
  • 100 g sera żółtego startego na dużych oczkach tarki


Bakłażany myję, przekrawam każdego wzdłuż na pół, wydrążam łyżeczką miąższ tak aby powstała łódeczka. Bakłażanowe łódeczki posypuję solą i odstawiam na pół godziny na durszlaku (dzięki temu pozbędziemy się goryczki  z bakłażana). Następnie dokładnie opłukuję warzywo pod bieżącą wodą i osuszam ręcznikiem papierowym.
Nadzienie: Ryż gotuję w lekko osolonym. Pieczarki myję, oczyszczam i kroję na mniejsze kawałki. Cebulę obieram i drobno siekam, smażę na rozgrzanym oleju do zeszklenia. Dodaję posiekany czosnek i lekko rumienię. Do cebuli z czosnkiem przekładam pokrojone pieczarki i podduszam do odparowania wody. Pierś z kurczaka myję, osuszam, kroję w kostkę, oprószam curry i papryką. Mięso smażę do zrumieniena na rozgrzanym oleju. Do miski przekładam ugotowany ryż, pieczarki z cebulką i czosnkiem, usmażonego kurczaka oraz przecier pomidorowy. Całość doprawiam do smaku przyprawami i dokładnie mieszam.
Bakłażany oprószam wewnątrz solą i pieprzem. Łódeczki nadziewam przygotowanym farszem. Wierzch posypuję startym serem żółtym. Bakłażany układam na blasze wyłożonej folią aluminiową. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do temperatury 180*C i piekę ok. 30 minut lub dłużej jeśli bakłażany są duże. Podaję na ciepło z ulubionym sosem.

Smacznego! :)

 

wtorek, 22 października 2013

Surówka z selera i jabłka z rodzynkami i orzechami

 
Surówka z selera i jabłka z rodzynkami i orzechami
 
Lekka, bardzo aromatyczna i pełna witamin surówka selerowo-jabłkowa ze słodkimi rodzynkami i chrupiącymi orzechami. Stanowi wspaniały dodatek do dań rybnych i mięsnych ;)

Surówka z selera i jabłka z rodzynkami i orzechami
 
Przepis własny
Surówka z selera i jabłka z rodzynkami i orzechami

Składniki:
  • 1 średni seler
  • 2 - 3 średnie jabłka
  • garść rodzynek (lub suszonej żurawiny)
  • garść orzechów włoskich
  • 1 łyżka majonezu
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka cukru (w zależności od słodkości jabłek)
  • 1 łyżeczka soku z cytryny 


Seler myję, obieram i ścieram na średnich oczkach tarki. Jabłka myję i obieram ze skórki. Połowę owoców ścieram na tarce o małych oczkach, a resztę na dużych oczkach. Skrapiam sokiem z cytryny, aby jabłka nie ściemniały.
Do miski przekładam starte jabłka i seler. Dodaję rodzynki, posiekane orzechy, majonez i jogurt. Doprawiam do smaku cukrem i ew. sokiem z cytryny. Całość dokładnie mieszam. Wstawiam do lodówki na ok. 20 minut do schłodzenia.

Smacznego! :)
 
Surówka z selera i jabłka z rodzynkami i orzechami
 

Placuszki z cukinii i pieczarek


Placuszki z cukinii i pieczarek


Bardzo proste do przygotowania i smaczne placuszki cukiniowe z dodatkiem pieczarek i cebulki. Smakują zarówno na ciepło jak i na zimno. Najlepsze podane z tzatzikami lub sosem czosnkowym. Placki te powstały z tego co akurat miałam w lodówce. Można je urozmaicić o dodatek startego żółtego sera, pokrojonej szynki czy dodać trochę świeżej papryki.

Placuszki z cukinii i pieczarek
Przepis własny
Placuszki z cukinii i pieczarek
Składniki:
  • 250 g cukinii
  • 200 g pieczarek
  • 1 niewielka cebula
  • 1 małe jajko
  • 1 czubata łyżka mąki pszennej
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu
  • 1/3 łyżeczki curry
  • 1 łyżka posiekanego koperku
  • olej do smażenia
Do podania:
Cukinię obieram ze skórki, ścieram na tarce na dużych oczkach, posypuję solą i odstawiam na sicie na ok. 20 minut. Po tym czasie dokładnie odsączam z soku. Pieczarki myję i oczyszczam, kroję na mniejsze kawałki i podduszam w rondelku aż odparują wodę. Do miski przekładam startą cukinię, podduszone pieczarki, drobno posiekaną cebulę. Wbijam jajko i wsypuję mąkę. Doprawiam do smaku przyprawami i koperkiem, dokładnie mieszam wszystkie składniki.
Na patelni rozgrzewam olej, łyżką nabieram masę i smażę niewielkie placuszki z obu stron do zrumienienia. Osączam z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach. Podaję na ciepło z ulubionym sosem.
Smacznego! :)

niedziela, 20 października 2013

Surówka z kapusty pekińskiej i kukurydzy



Surówka z kapusty pekińskiej i kukurydzy

Błyskawiczna, prosta i bardzo smaczna surówka z kapusty pekińskiej i kukurydzy konserwowej. Będzie znakomitym dodatkiem do obiadu :)

 Surówka z kapusty pekińskiej i kukurydzy

Inspiracja

Surówka z kapusty pekińskiej i kukurydzy

Składniki:
  • 1 mała kapusta pekińska
  • 1/2 puszki kukurydzy
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu




Kapustę pekińską drobno siekam. Kukurydzę osączam z zalewy z puszki. Dodaję majonez, jogurt naturalny. Doprawiam do smaku solą, pieprzem, cukrem i sokiem z cytryny. Całość dokładnie mieszam. Wstawiam do lodówki na 20 minut do schłodzenia.

Smacznego! :)


czwartek, 17 października 2013

Pasztet warzywny

 
Pasztet warzywny (Pasztet z warzyw, Pasztet bezmięsny)

Jakiś czas temu pokazywałam Wam przepis na pasztet z ciecierzycy i marchewki. A dzisiaj dzielę się z Wami na nieco inny, ale również bezmięsny pasztet z warzyw tym razem z selera, marchewki, fasoli i pieczarek. Jeśli mam oceniać to nie powiem Wam, który jest lepszy, obydwa bardzo nam smakowały. A teraz najlepsze, Mój K. myślał, że to drobiowy pasztet z dodatkiem pieczarek ;)

Pasztet warzywny (Pasztet z warzyw, Pasztet bezmięsny)

Pasztet warzywny (Pasztet z warzyw, Pasztet bezmięsny)

Inspiracja

Pasztet warzywny

Składniki:
  • 500 g selera korzeniowego
  • 200 g marchwi
  • 180 g cebuli
  • 300 g pieczarek
  • puszka białej fasoli
  • 2 łyżki oleju
  • 200 g masła
  • 1 szklanka wywaru warzywnego
  • 5 jajek
  • 1 szklanka bułki tartej
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • sól
  • pieprz
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 1/2 łyżeczki curry
  • pieprz ziołowy


 
Cebulę obieram i drobno siekam. Marchew i seler obieram, ścieram na tarce na dużych oczkach i przekładam do rondla razem z cebulą. Wlewam szklankę gorącego wywaru warzywnego i dodaję 200 g masła. Przykrywam garnek i duszę całość na niewielkim ogniu, aż warzywa będą miękkie.
Na patelni rozgrzewam olej, smażę na nim oczyszczone i pokrojone w kostkę pieczarki aż do odparowania płynu. Fasolę z puszki odsączam i miksuję za pomocą blendera na jednolitą masę.
W misce mieszam razem ostudzone i uduszone warzywa, pieczarki, zmiksowaną fasolę. Wsypuję bułkę tartą i wbijam jajka. Całość doprawiam do smaku przyprawami i sosem sojowym. Po dokładnym wymieszaniu składników przekładam masę do formy keksowej wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do temperatury 180*C i piekę 1 godzinę 15 minut.
Po upieczeniu wyjmuję formę w pieca, a po dokładnym wystudzeniu wyjmuję pasztet z formy i kroję na plastry.
Smacznego! :)

Pasztet warzywny (Pasztet z warzyw, Pasztet bezmięsny)
 

środa, 16 października 2013

Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie


Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie

Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie - recenzja


W ubiegłą sobotę mieliśmy przyjemność gościć w Gospodzie Złoty Garniec gdzie degustowaliśmy znakomite potrawy kuchni polskiej. To co wyróżnia ten lokal spośród innych w mieście to wspaniały wystrój wnętrza oparty na drewnie i kamieniu, dopracowany w najmniejszych szczegółach. Przekraczając próg restauracji przenosimy się do swojskiej, domowej krainy, gdzie można nie tylko zjeść wyjątkowe dania kuchni staropolskiej, ale również zrelaksować się po ciężkim dniu pracy. Pozytywne wrażenie wywarł na nas wystrój lokalu. Wnętrze gospody zdobią liczne przedmioty nawiązujące do kuchni staropolskiej. W wazonach stoją świeże kwiaty, w kącie balon z winogronem, na półce słoiczki z przetworami. Dawna maszynka do mięsa została zaadoptowana jako wazon. We wnętrzu panuje półmrok rozświetlony przez światło świec i lamp. W rogu znajduje się kominek opalany drewnem, który wspaniale wkomponowuje się w całość. Na ścianach wiszą receptury na potrawy pisane językiem naszych przodków, a stoły stroją babcine koronki. To wszystko sprawia, że restauracja przemienia się w wehikuł czasu, który przenosi nas do czasów naszych babć i dziadków.
 
Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie - recenzja
Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie - recenzja
Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie - recenzja

Na początek kilka przydatnych informacji dotyczących miejsca jakie odwiedziliśmy. Lokal znajduje się w Częstochowie przy ul. Iglastej 8. Dojazd do Gospody  zlokalizowany jest od strony trasy Warszawa - Katowice DK1. Restauracja przystosowana jest do przyjęcia 100 osób. Dla gości przeznaczone są dwie sale -  urządzone w ciepłym domowym klimacie - większa na 60 osób oraz mniejsza na 40 osób. W jednej z nich znajduje się piec wraz z wędzarnią. Na oczach gości kucharz przygotowuje królika w sosie śmietanowym, gulasz z dzika czy gęś faszerowaną suszoną śliwką. Do lokalu przynależy parking do korzystania przez gości umiejscowiony obok graniczącego z Gospodą budynku usługowego.
Złoty Garniec funkcjonuje od listopada 2012 roku, a już pozyskał stałą klientelę. Znajduje się tutaj restauracja z grillem, pub, kawiarnia oraz w sezonie letnim przyrestauracyjny ogródek z 80 miejscami dla gości. Pomieszczenia w Gospodzie są klimatyzowane, została wydzielona osobna sala konferencyjna. Codziennie w godzinach 12 - 16 są wydawane domowe obiady. Organizowany jest catering w całym zakresie. Dodatkowo osoby odwiedzające to miejsce mogą skosztować wędlin własnego wyrobu, chleba na własnym zakwasie, jak i świeżo wędzonych ryb. Co piątek lokal serwuje świeże ryby sprowadzane prosto znad Bałtyku. Niewątpliwie są to niekwestionowane atuty tegoż miejsca.

Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie

W ciągu dwuipółgodzinnego pobytu w gospodzie zasmakowaliśmy dziewięciu rozmaitych dań, jakie wybraliśmy z karty menu. Na początek sympatyczny kelner zaproponował nam "Kubełek smalcu własnego wyrobu z ogórem i pieczywem". Nie dość, że smalczyk smakował wybornie to jeszcze był podany z ogórkami kiszonymi własnego wyrobu oraz domowym chlebem na własnym zakwasie.
 
Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie

Następnie zamówiliśmy przystawkę w postaci "Delikatnych płatków polędwiczek wieprzowych na kopczyku sałat w połączeniu dressingu miodowo-musztardowego". To nic innego jak lekka sałatka składająca się z różnych odmian sałat, w której pierwsze skrzypce grają delikatne polędwiczki wieprzowe podane w słodko-wytrawnym sosie z dodatkiem miodu i musztardy. Zakochałam się w tym daniu.
 
Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie - recenzja

Po przystawkach przyszła pora na zupy. Wybraliśmy "Barszcz ukraiński z wieprzowiną", który powalił nas smakiem na kolana. Idealnie doprawiony, po prostu znakomity. Dodatkowo wybraliśmy Garncową zupę dnia, którą okazał się "Krem z dyni podany z grzankami". Zupa była smaczna, miała kremową konsystencję, grzanki były chrupiące, jednak o wiele bardziej przypadła nam do gustu pierwsza zupa. 

Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie - recenzja

Z potraw rybnych postanowiliśmy skosztować "Łososia z płonącej patelni na łożu zielonych szparagów z ciecierzycą w połączeniu z sosem cytrynowym". Dostaliśmy ładny kawałek dobrze sporządzonego łososia podanego na kobiercu z zielonych szparagów w asyście cieciorki. Dodatkiem do ryby był wspaniały, kremowy sos na bazie cebuli i białego wina z dodatkiem kurkumy. Danie to nie tylko ładnie się prezentowało, ale również wybornie smakowało.

Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie

Jako główne danie mięsne zamówiliśmy "Mięsny warkocz w zielonym pieprzu z nadziewanymi ziemniakami". Mięsny warkocz to nic innego jak plecionka z piersi kurczaka i wędzonego boczku. Do potrawy podano pikantny sos z zielonym pieprzem, który idealnie komponował się z łagodnym smakiem ziemniaków nadzianych twarożkiem z dodatkiem zielonego ogórka. Najbardziej urzekł nas smak wędzonego boczku i sos z zielonym pieprzem. Smak tego dania na długo zapada w pamięć.



Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie

Skosztowaliśmy także "Płatków kaczki sous-vide na pikantnej rukoli i kiełkach słonecznika w połączeniu świeżych warzyw w malinowej krasie". Lekka, a zarazem efektowna sałatka przypominająca wyglądem przystawkę z płatków polędwiczek wieprzowych i także została podana na słodko. Lubimy połączenie mięsa ze słodkimi dodatkami, więc ta propozycja przypadła nam do gustu.

Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie

Zwieńczeniem wieczoru był najlepszy i najpiękniejszy deser jaki ostatnio jedliśmy "Gorąca szarlotka z sosem waniliowo-limonkowym i gałką lodów". Wierzch słodkości stanowiła śliczna pajęczynka wykonana z karmelu. Połączenie ciepłego ciasta z jabłkami w asyście zimnych lodów i sosu z wanilią oraz limonką na długo zapada w pamięć. Mój Narzeczony poprosił mnie o odtworzenie tej wspaniałości w domu, jednak gdy mi się to nie uda wiem gdzie się wybrać, aby sprawić mu przyjemność.

Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie - recenzja

Jako, że uwielbiamy desery dodatkowo zamówiliśmy "Gorące lody wanilinowe panierowane w migdałach z sosem malinowym". Dostaliśmy ogromną gałkę lodów waniliowych w chrupiącej panierce z płatków migdałowych podane z sosem malinowym i bitą śmietaną. Myślałam, że wybrany przeze mnie deser przebije ten, który wybrał Mój K., jednak szarlotka zwyciężyła w naszym rankingu.

Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie

Niestety nie skosztowaliśmy żadnej potrawy kuchni staropolskiej, a to dlatego że po prostu nie mieliśmy już miejsca w naszych brzuszkach. Będzie powód, aby tam jeszcze powrócić. Najedzeni do granic możliwości, usatysfakcjonowani i pełni pozytywnych wrażeń opuściliśmy gospodę z zamiarem rychłego powrotu.

Gospoda Złoty Garniec w Częstochowie

Podsumowując, restaurację charakteryzuje wysoka jakość wydawanych posiłków, które nie tylko zachwycają smakiem, ale także wyglądem. Wszystkie dania były gorące i finezyjnie podane. Co warto podkreślić, lokal cechuje sympatyczna i uprzejma obsługa na bardzo wysokim poziomie. Ponadto pobyt w tym miejscu to uczta nie tylko dla podniebienia, ale także dla zmysłów. Mogę szczerze Wam polecić to miejsce, gdy chcecie dobrze zjeść, odpocząć i nakarmić zmysły. 
Więcej zdjęć i informacji znajdziecie na stronie restauracji Gospoda Złoty Garniec.

wtorek, 15 października 2013

Kasztanki


Kasztanki (Pralinki kakaowe)

Kasztanki to nic innego jak niewielkie, słodkie, kakaowe pralinki. Ich przygotowanie jest banalnie proste. Smak możemy wzbogacić o dodatek bakalii (najlepiej namoczyć je w alkoholu, aby nie były suche), doskonale sprawdzą się tutaj rodzynki, suszone śliwki, morele, orzechy itp.

poniedziałek, 14 października 2013

Zupa cygańska


Zupa cygańska

Zupa cygańska to pyszna, prosta do przygotowania rozgrzewająca zupa, idealna propozycja na jesienny obiad. Można do niej dodać marchewkę, a zamiast boczku użyć wędzonki czy mięsa mielonego. Najlepiej smakuje kiedy odstoi swoje, po ugotowaniu pozostawiam ją pod przykryciem na kilka godzin, a po podgrzaniu jest bardziej esencjonalna i wyrazista w smaku :)

Zupa cygańska

Przepis własny

Zupa cygańska

Składniki:
  • 1,5 l wywaru drobiowego
  • 2 duże papryki
  • 25 dag boczku wędzonego lub wędzonki 
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 papryczka chili
  • 1 łyżka oleju
  • 5 niedużych ziemniaków
  • sól
  • pieprz
  • 2 listki laurowe
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 5 ziaren pieprzu
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 3 - 4 łyżki gęstego przecieru pomidorowego


Cebulę i czosnek obieram, drobno siekam. papryczkę chili rozkrawam, usuwam nasionka i kroję w małą kostkę. Wędzony boczek lub wędzonkę kroję w kostkę lub paseczki, podsmażam na rozgrzanej patelni. Kiedy wytopi się tłuszcz wlewam olej, wrzucam cebulę, kiedy się zeszkli dodaję czosnek i papryczkę chili. Smażę do lekkiego zrumienienia. Dodaję oczyszczoną i pokrojoną w dużą kostkę paprykę, wlewam 1/3 szklanki wywaru, przykrywam i duszę aż papryka zmięknie.
Ziemniaki myję, obieram, płuczę i kroję w kostkę. Zawartość patelni przekładam do garnka z gorącym wywarem drobiowym, dodaję ziele angielskie, pieprz w ziarenkach, liście laurowe oraz ziemniaki. Przykrywam i gotuję na niewielkim ogniu aż ziemniaki będą miękkie. W tym momencie dodaję przecier pomidorowy oraz majeranek. Doprawiam do smaku solą, słodką i ostrą papryką. Doprowadzam do zagotowania.
Podaję na ciepło ze świeżym pieczywem.
Smacznego! :)

niedziela, 13 października 2013

Kuleczki Rafaello


Kuleczki rafaello (Rafaello w kulkach)

Pyszne, kokosowe kuleczki nadziane migdałami, podobne w smaku do znanych pralinek Rafaello. W sieci można znaleźć mnóstwo przepisów na ten smakołyk, ja wypróbowałam recepturę opartą na masie maślano-ciasteczkowej bez użycia mleka w proszku i powiem Wam, że kuleczki wyszły naprawdę dobre :)

piątek, 11 października 2013

Chrupiące placki ziemniaczane


Chrupiące placki ziemniaczane


Przepis na placki ziemniaczane nie jest niczym nowym ani odkrywczym. Zna je każda polska rodzina. U mnie w kuchni placki te przygotowywano ze startych na małych oczkach tarki ziemniaków z dodatkiem cebulki, jajek i mąki. Jednak brakowało mi w nich chrupkości, więc postanowiłam wypróbować poniższą recepturę. Opiera się ona na połączeniu ziemniaków startych na drobnych i grubych oczkach tarki, dzięki czemu placuszki są wyjątkowo chrupiące i apetyczne :)

Chrupiące placki ziemniaczane

Przepis znaleziony w internecie

Chrupiące placki ziemniaczane

Składniki:
  • 5 dużych ziemniaków
  • 1 niewielka cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 jajka
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • ew. przyprawa do ziemniaków
  • olej do smażenia
Do podania:


Ziemniaki myję, obieram i płuczę. Następnie połowę z nich ścieram na małych oczkach, a resztę na dużych oczkach tarki. Odciskam z nadmiaru soku. Cebulę i czosnek obieram i drobno siekam, dodaję do ziemniaków. Po czym wbijam do masy jajka, wsypuję mąkę i dodaję przyprawy. Całość dokładnie mieszam.
Na patelni rozgrzewam olej. Łyżką nabieram porcje masy i nakładam na gorący tłuszcz. Smażę z obydwu stron do zrumienienia. Osączam z nadmiaru tłuszczu na papierowych ręcznikach. 
Podaję na ciepło ze śmietaną lub ulubionym sosem.

Smacznego! :)

czwartek, 10 października 2013

Moja sałatka grecka


Moja sałatka grecka

Sałatka grecka nieodłącznie kojarzy mi się z latem, wakacjami i wspólnymi spotkaniami przy grillu. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, mamy jesień, niedługo zima, więc w te nadchodzące zimne dni warto przypomnieć sobie o tej lekkiej, kolorowej i bardzo smacznej sałatce :)
W oryginalnym przepisie nie ma sałaty, jednak w mojej wersji znajduje się owy składnik. Jeśli nie lubicie oliwek tak jak Mój K. to spokojnie możecie je pominąć.

Moja sałatka grecka

Przepis własny

Moja sałatka grecka

Składniki:
  • 1/2 główki sałaty lodowej
  • 3 duże pomidory
  • 1 ogórek szklarniowy
  • 1 nieduża cebula czerwona
  • 150 g sera feta
  • garść oliwek
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • szczypta pieprzu
  • 3 łyżki oliwy
  • świeża bazylia


Sałatę myję i kroję na mniejsze kawałki. Cebulę i ogórka kroję w półkrążki, a pomidory w niewielkie cząstki. Oliwę mieszam z ziołami prowansalskimi i pieprzem. Ser feta kroję w niewielką kostkę. Do miski przełożyć wszystkie składniki wraz z osączonymi z zalewy oliwkami. Sałatkę polać sosem i dokładnie wymieszać. Dekoruję listkami świeżej bazylii.
Podawać od razu po przygotowaniu.

Smacznego! :)

środa, 9 października 2013

Makaron z sosem arrabiata


Makaron z sosem arrabiata

Arrabiata to włoski sos pomidorowy z dodatkiem cebuli, czosnku i przypraw. Znakomicie smakuje podany z makaronem. Potrawa ta jest prosta i błyskawiczna do przygotowania. Jeśli chcecie, aby danie było bardziej pożywne możecie dodać do niej kurczaka, tuńczyka czy mięso mielone :)

Makaron z sosem arrabiata

Przepis znaleziony w internecie

Sos arrabiata

Składniki:
  • 250 g makaronu penne
Sos arrabiata:
  • 400 g obranych dojrzałych pomidorów
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oleju
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu
  • szczypta słodka papryki





Makaron gotuję w osolonym wrzątku, odcedzam i odstawiam.
Pomidory polewam wrzątkiem, obieram ze skóry i kroję w kostkę. Cebulę obieram, kroję w małą kostkę i podsmażam do zeszklenia na rozgrzanym oleju w rondlu. Pod koniec smażenia dodaję drobno posiekany czosnek. Kiedy się zezłoci dodaję pokrojone pomidory. Gotuję na niewielkim ogniu przez kilkanaście minut, aż powstanie gęsty sos. Na koniec doprawiam do smaku solą, pieprzem, cukrem i słodką papryką.
Na makaron wykładam gorący sos i od razu podaję.

Smacznego! :)

wtorek, 8 października 2013

Hummus


Hummus (Pasta z ciecierzycy i sezamu)


Hummus to pasta z ciecierzycy (cieciorki) i prażonych ziaren sezamu. Pochodzi z kuchni libańskiej. W oryginalnym przepisie znajduje się pasta tahini, można ją przygotować domowym sposobem, miksując podprażone na suchej patelni ziarna sezamu z oliwą na jednolitą pastę.
Pastę tę można podawać z chlebem i dodatkami tj. suszone pomidory, oliwki i bazylia. Hummus przechowujemy w lodówce przez kilka dni od przygotowania :)

 Hummus (Pasta z ciecierzycy i sezamu)
Inspiracja

Hummus

Składniki:
  • 6 łyżek ziaren sezamu
  • 3 łyżki oliwy
  • 1/2 ząbka czosnku
  • sok z połówki cytryny
  • 250 g odsączonej ciecierzycy z puszki (lub ostudzonej ugotowanej)
  • 4 łyżki zimnego wywaru z gotowania ciecierzycy (lub 2 łyżki jogurtu greckiego w wersji puszkowej)
  • sól
  • pieprz


Ziarna sezamu prażę na złoty kolor na suchej patelni bez tłuszczu. Uprażony sezam miksuję za pomocą blendera, wlewam oliwę i miksuję na pastę. Po czym dodaję pozostałe składniki i ponownie miksuję. Konsystencja powinna przypominać majonez, w razie czego dodaję trochę wody bądź.
Pastę przechowuję w lodówce przez kilka dni. Podaję do chleba z dodatkiem suszonych pomidorów i/lub oliwek i bazylii.


Smacznego! :)