czwartek, 23 stycznia 2014

Konkurs z pyszne.pl


Konkurs z pyszne.pl

Dawno nie było żadnego konkursu na blogu. Najwyższa pora to zmienić. Obiecuję, że w tym roku będzie więcej zabaw z atrakcyjnymi nagrodami.
Wraz z serwisem pyszne.pl przygotowaliśmy dla Was prosty i przyjemny konkurs, w którym do wygrania są 3 kupony o wartości 50 zł każdy na zamówienie jedzenia online.



Zasady konkursu:
Zadanie konkursowe polega na odpowiedzi na następujące pytanie - Jakie danie zamówiłbyś/zamówiłabyś na serwisie pyszne.pl? (odpowiedzi wpisujcie w komentarzu pod konkursową notką)
Czas trwania konkursu - od 23.01 do 30.01.2014r.

Nagrody:
3 kupony o wartości 50 zł każdy na zamówienie jedzenia online

Dodatkowe informacje:
Kupony są ważne od 20.01.2014 do 20.02.2014
Kupon można wykorzystać podczas jednego zamówienia.
Kupon można wykorzystać w restauracjach realizujących płatność online.
Kupony zniżkowe nie łączą się z punktami lojalnościowymi.
Jeśli kwota zamówienia jest wyższa, należy dopłacić różnicę przy płatności online.
Kod kuponu należy wpisać po dokonaniu wyboru restauracji i zamówienia, w trakcie wyboru sposobu płatności, w okienku "Kod kuponu" i nacisnąć przycisk ZREALIZUJ.

Bony można zrealizować tylko zamawiając jedzenie online w serwisie
Pyszne.pl, w restauracjach, które posiadają w ofercie płatność online oraz które dowożą jedzenie pod adres wpisany przez zwycięzcę. Należy to sprawdzić podając adres dostawy na stronie pyszne.pl.

Konkurs z pyszne.pl
Serwis pyszne.pl powstał w 2010 roku jako zaspokojenie potrzeb wciąż prężnie rozwijającego się rynku zamawiania jedzenia z dowozem. Pyszne.pl posiada w swojej bazie ofertę z ponad 1200 restauracji w całej Polsce. Bardzo szybko i sprawnie wybieramy dania, na które mamy ochotę, klikając na nie, trafiają wprost do wirtualnego koszyka.
Ideą działania serwisu pyszne.pl jest możliwość zamówienia jedzenia online z dostawą do domu, spośród restauracji. Jest to ogromne ułatwienie, ponieważ użytkownik serwisu nie musi posiadać wiedzy na temat strefy dowozu interesującej go restauracji. System sam znajdzie lokale, które oferują usługę dostawy jedzenia pod adres wpisany przez klienta. Wszystkie działania, mające na celu zamówienie jedzenia, odbywają się – online. Płacenie przez system jest również bezpieczne i opatrzone niezbędnymi zabezpieczeniami. Do wyboru są 4 formy płatności: kartą kredytową, przelewem, poprzez system PayPal oraz gotówką przy odbiorze.
Każdy zarejestrowany użytkownik zbiera punkty lojalnościowe, które może wymienić na atrakcyjne rabaty w Strefie Premium. Dodatkowo klient pyszne.pl, po złożonym zamówieniu, może wyrazić opienię na jego temat, która będzie także dostępna dla innych użytkowników. W ten sposób można sprawdzić jakiej jakości jedzenie oferuje restauracja z której planujemy coś zamówić.
Wszystko to sprawia, że pyszne.pl jest jest najszybciej rozwijającym się serwisem do zamawiania jedzenia w Polsce, a o jego popularności może także świadczyć prężnie działający Fanpage na Facebooku.
Konkurs z pyszne.pl

32 komentarze:

  1. Zamówiłabym Tagiatelle Gamberi z krewetkami w sosie śmietanowo-czosnkowym, bo to może nie do uwierzenia ale jeszcze nie jadłam krewetek a z chęcią bym spróbowałam, szczególnie w moim ulubionym sosie. :)
    Zamówiłabym je z tej restauracji http://pyszne.pl/restauracja-sorrento-ristorante-wroclaw#!cart

    alternatywniee(małpa)interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie dla mnie, bo mieszkam w małym mieście i to daleko od Krakowa :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja najchętniej zamówiłabym kotlet a'la koziołek z restauracji "Pod Koziołkiem" oraz tradycyjne szare kluchy z "Pierogarni Stary Młyn"

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... Uwielbiam chińszczyznę, więc pewnie MAKARON SOJOWY PO CHIŃSKU Z KURCZAKIEM, do którego mam słabość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sushi! Bo wstyd się przyznać, ale nigdy nie jadłam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od 2 lat marzę o podróży do Azji, by odkryć tamtejszą kulturę, architekturę a przede wszystkim ich kuchnię (tak, łakomczuch ze mnie), więc gdybym miała wybrać danie, które zamówiłabym z pyszne.pl byłby to kurczak w sosie z trawy cytrynowej i krewetki z curry, które uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Gotować ,Gotować Uwielbiam i to nie jest żadna moja fanaberia .Dzięki temu blogowi gotowałam małym kroczkiem i zjadłam pierwszy raz smaczną jajecznicę z cebulą i boczkiem .O,o,,o kurczak pieczony a z tej potrawy mój ukochany był w stu procentach zadowolony .Cieszę się ,że mogę być z tak wrażliwymi bloga ,,Uwielbiam Gotować 'Fanami i chętnie zjadłabym z Wami wigilijną kapustę z grzybami .Teraz przygotowujemy wraz z moim chłopakiem sałatkę Grecką z kurczakiem .Gdy dysponuje większym czasem to sporządzam dla moich znajomych jogurtowe muffinki z ananasem .Jest na całym świecie wysp tysiące ale sosy z blogu ,Uwielbiam Gotować '' w smaku są imponujące .Dzięki Tobie wirtualnie dekorować stół się nauczyłam :) i pierwszy raz niezwykły portal ,,Pyszne.pl '' zobaczyłam .,,Pyszne.pl '' to wspaniałe rozwiązanie dla każdego pokolenia ,które smaczne jedzenie docenia .Studenci ,osoby niepełnosprawne ,seniorzy dzięki portalowi ,,Pyszne.pl '' ułatwiają sobie życie i do dla mnie jest również nowe ,wspaniałe odkrycie .Mojej babcia już w niebiańskich chmurkach się unosi i teraz nikt w miseczce pysznych pierogów ruskich do domu mi nie przynosi ,ja niestety do nich nie mam zdrowia albo po prostu jeszcze na nie nie jestem gotowa .Dlatego jako pierwszą potrawę bym jej w portalu Pyszne .pl zamówiła i na pewno na dłużej bym tam się zadomowiła .Dzięki ,,Pyszne.pl takie niedorajdy pierogowe poznać ich smak ponownie mogą a mi już cieknie ślinka gdy patrzę na ich z Lekką zasmażką logo :) .Pozdrawiam kochanka97@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. W obecnie wynajmowanym mieszkaniu nie mam piekarnika, z powodu czego bardzo cierpię;) Staram się być kreatywna, by pomimo jego braku, móc przyrządzać pyszne dania:) Ale ani patelnia ani mikrofalówka nie są w stanie zastąpić piekarnika w zrobieniu pysznej PIZZY, której jestem fanką i obdarzam ją miłością bezgraniczną:) Do tej pory byłam jednak tradycjonalistą - szynka, salami, kurczak. Ale mam ochotę na odrobinę szaleństwa i spróbowanie dodatku rybnego - łososia:) W pizzerii: http://pyszne.pl/pizzeria-gondola-rzeszow#!. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdaleno, bardzo proszę o podanie swojego adresu e-mail:)

      pozdrawiam,
      Ilona

      Usuń
  9. Łosoś z rusztu - jadłam ostatnio w pewniej chińskiej restauracji i był tam wyśmienity. Zresztą, jak wygram zamówię go jeszcze raz, bo na szczęście ta restauracja widnieje w serwisie pyszne.pl !! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W bawełnę owijać nie będę..sucha bułka,zupka chińska i parówka (czyt.jedzenie studenta) już bokiem mi wychodzi ( a raczej mojemu żołądkowi) pierogi mi się marzą,albo obiad jak u mamy
    HELP ME ( Help mojemu żołądkowi) !

    Kazimi66@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Pogoda jakoś nie dopisuje.
    Zima przyszła i humor psuje.
    Jednak mój brzuszek głód czuje.
    Sałatki z kurczakiem śnią mi się po nocach
    Więc gdy wygram będzie okazja dobra aby sen zrealizować.


    Markoso66@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Zamówiłbym polskie specjały !!! Żurek,schabowy z kapustą :)
    I zaskoczył mą teściową która twierdzi że nie potrafię gotować ;)!
    Sskendo@wp.pl

    OdpowiedzUsuń

  13. Pomysłów na potrawę w mej głowie nie brakuje,tym bardziej gdy pod sercem fasolka kiełkuje.Jednak nie będę samolubną mamą i żoną,bo rodzinkę chcę mieć zadowoloną :) , za sushi córcia i mąż pokroić się dają więc niech radochę mają zamówię sushi niech się zjadają !:))


    Aguuusia_88@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Pizza Chili (http://pyszne.pl/chili-pizza-krakow#!cart)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pizza Chilli (http://pyszne.pl/chili-pizza-krakow#!cart)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja bym zamówił pizze station WROCŁAW

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bym zamówiła sushi uwielbiam sushi mogę jeść je codziennie
    e mail : ezoteryk1@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię kuchnie włoską makarony pizze więc zamówiłabym to

    OdpowiedzUsuń
  19. Z przyjemnością zamówiłabym coś z Restauracji Hellada. Grecka kuchnia lubiana przeze mnie kusi. Zwłaszcza jeśli pomyślę o pysznej musace z bakłażanem lub serze halloumi :) Nigdy nic z tej restauracji nie zamawiałam a czas to zmienić i się przekonać czy jest autentyczna i smakowita jak prawdziwa grecka kuchnia zasmakowana na wakacjach w Atenach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Osobiście wybrałabym zapewne czerwone curry z krewetkami lub krewetki w cieście. Tym wyborem sprawiłabym przyjemność nie tylko sobie, ale także mojemu Narzeczonemu. Szczerze mówiąc nigdy jeszcze nie jedliśmy krewetek i z chęcią byśmy w końcu ich spróbowali, a wygrana znacznie by nam to ułatwiła. Dodatkowo byłaby to świetna okazja do spędzenia uroczego wieczoru we dwoje, w sam raz na zbliżające się Walentynki! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z okazji zbliżających się Walentynek oraz zgodnie z przysłowiem przez żołądek do serca zamówiłabym pierogi z serem camembert i żurawiną dla siebie a dla swojej drugiej połówki pierogi z gyrosem- bo przecież najedzony mąż to szczęśliwy mąż ;)
    e-mail: kalia81@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam Jiangsu, więc dla siebie zamówiłabym kurczaka po syczuańsku, natomiast Połówek zajadałby się kurczakiem Gongbao na ostro. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zamówiłabym Gang Gai Sai Gati z Restauracji Thai Express w Katowicach ponieważ kurczak w połączeniu z mlekiem kokosowym brzmi nieziemsko i pobudza me kubki smakowe tak, że ślinianki nie przestaną mi pracować dopoki nie zamowie tego dania za wygrana w tym konkursie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Łosoś z rusztu bo uwielbiam ryby!
    e-mail : r.helt@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzisiaj nadszedł TEN dzień.
    A właściwie ten wieczór. Bez wyszukanych dań o dziwnych nazwach i niecodziennych smakach.
    Mam ochotę na co najmniej pół litra sosu czosnkowego, po którym nie pomoże nawet najbardziej miętowa guma :), świeżą sałatkę i pyszne, orientalne mięso. Krótko mówiąc - kebab rządzi! Na szczęście, jest pyszne.pl i w ten mroźny wieczór mogę rzucić się w wir niezdrowych fast foodów bez wychodzenia spod kołdry :)

    Pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  26. Zamykam oczy myślę...MAM..
    Zamówiłabym kilka pysznych dań,dla córki pierogi bo kocha je niesłychanie.
    Dla syna kebab,ah niech ma !!! Czasem można zjeść mało zdrowe jedzenie ;)
    Dla męża sushi,bo już mi głowę o nie szuszy :)
    A dla siebie..sałatka z krewetkami..przecież muszę dbać o linię ;)))


    Naprasowanki@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. nudle serowo szpinakowe z kurczkiem z nudle salat z wrocławia.ania z wrocławia

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem osobą bardzo aktywną, dużo ćwiczę. To sprawia, że nie muszę być całe życie na diecie, czy też na ciągłym wdechu. Dbam, by moje posiłki były zbilansowane, ale nie odmawiam sobie ciekawych doznań kulinarnych. Dzięki możliwości zamówień online poznaję kuchnie z coraz dalszych zakątków świata. dzięki serwisowi pyszne.pl zasmakowałabym kuchni francuskiej i wywodzących się z niej słynnych naleśników.
    Uwielbiam kulinarne podróże!
    metafizyka@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Hellada Grecka Tawerna jakoś nigdy nie było mi po drodze a sama nazwa knajpki brzmi kuząco i przyjemne , jeszcze w takie zimowe dni, potrawy rodem z Grecji wydaje się być spełnieniem marzeń,aby na chwilę zapomnieć o klimacie w jakim się znajdujemy.Wybrałabym od nich potrawę Kotopoulo me haloumi Filet z kurczaka nadziewany serem haloumi podany z pilawem ryżowym o tzatzikami , na samą myśl już mi ślinka cieknie.Mniam! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Zamówiłabym danie z bardzo popularnej ostatnio kuchni gruzińskiej, której jeszcze nigdy nie próbowałam, a bardzo bym chciała. Zamówiłabym charakterystyczne dla Gruzji placki drożdżowe z serem, zwane chaczapuri i sacwi, czyli kurczak na zimno w sosie orzechowym. Bardzo chętnie spróbowałabym jeszcze gruzińskiego dania głównego - khinkali (chinkali) - pierogów faszerowanych mięsem baranim i wieprzowym, które wyglądem przypominają sakiewki, a nie typowe pierogi. Dużo ostatnio czytałam na temat kuchni gruzińskiej, gdyż mam straszną ochotę sprawdzić, czy to będą moje smaki:)
    Pozdrawiam serdecznie
    Aneta
    aneta.majchrzak@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Jako że do szpinaku mam słabość przeogromną i mogłabym go jeść na okrągło (gdyby tylko mama mnie nie straszyła, że tak za często to niezdrowo), to z pewnością wybrałabym jakieś danie z tym składnikiem. I jak znam siebie to prawie na pewno byłaby to lasagne. Nie bez kozery bowiem jestem wśród domowników pieszczotliwie nazywana Garfieldem :). Lasagne też mogę jeść zawsze i wszędzie i chyba nigdy mi się nie znudzi :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony wpis :)