17/06/2016

Botwinka - Zupa z młodych buraczków


Botwinka - Zupa z młodych buraczków

Botwinka to jedna z moich ulubionych zup. Nieodłącznie kojarząca się z wiosną i beztroskim dzieciństwem. Pamiętam, że jako dziecko zawsze prosiłam o dokładkę przepysznej, różowej zupy. Najlepszą botwinkę gotowała babcia Zosia. W garnku poza młodymi buraczkami i liśćmi botwiny były jeszcze młode ziemniaki i marchewka, a całość zabielana zatrzepką ze śmietany i pszennej mąki. Babcia nie dodawała soku z cytryny, ale gdzieś wyczytałam że wciśnięcie odrobiny cytryny sprawia, że zupa nie straci pięknego, różowego koloru. I rzeczywiście, tak jest :) Jeśli jeszcze nie gotowaliście botwinkowej to najwyższy czas to zmienić i skorzystać z poniższego przepisu! Receptura jest bardzo prosta, a zupa cudowna w smaku :)

Botwinka - Zupa z młodych buraczków

Przepis rodzinny
 
Botwinka - Zupa z młodych buraczków

Składniki:
  • 1 pęczek botwiny (młodych buraczków z liśćmi)
  • 5 młodych marchewek
  • 3 - 4 młode ziemniaczki
  • 2 listki laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 6 szklanek rosołu
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 szklanki śmietany 30%
  • 1 łyżeczka mąki pszennej
  • 2 łyżki drobno posiekanego koperku
  • sól
  • pieprz




1. Botwinkę dokładnie myję pod bieżącą zimną wodą. Odkrawam buraczki i obieram, po czym kroję na półplasterki (większe kroję w ćwierćplasterki lub kostkę). Liście razem z łodyżkami siekam na mniejsze kawałki.

2. Ziemniaki i marchew obieram. Marchew kroję w plasterki, a ziemniaki w niezbyt dużą kostkę.

3. Do gorącego rosołu dodaję listki laurowe, ziele angielskie oraz pokrojone buraczki i marchewkę. Całość przykrywam i gotuję przez 10 minut.

4. Po tym czasie do garna wrzucam ziemniaki i posiekane liście z łodyżkami. Dodaję cukier i sok z cytryny. Gotuję aż warzywa będą miękkie.

5. Na końcu wsypuję drobno posiekany koperek. Wlewam śmietanę wymieszaną z mąką i doprawiam do smaku solą i pieprzem. Doprowadzam do zagotowania.

6. Gorącą zupę nalewam na talerze i od razu podaję.


Smacznego! :)

2 komentarze:

  1. Właśnie dzisiaj ugotowałam zupkę wg przepisu, wyszła świetna zupełnie jak u mamy :) dziękuję za wskazówki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie skończyłam gotować nową zupę, WOWW!!! Jestem pod wrażeniem smaku, to moja pierwsza buraczane w życiu i na pewno nie ostatnia .

    OdpowiedzUsuń

*cieszę się, że Cię tu widzę :)
*komentarze są moderowane ze względu na spam
*obraźliwe komentarze będą usuwane