wtorek, 27 kwietnia 2010

Ptasie mleczko na biszkopcie i WIOSNA NA SKAŁKACH W OLSZTYNIE


Wczoraj był ciepły, słoneczny, bardzo miły dzień... wprost wymarzony na piesze wojaże;) Wraz z Moim K. wyruszyliśmy na poszukiwanie wiosny 'na skałki' do Olsztyna k. Częstochowy;) Zabraliśmy ze sobą mały prowiant, w tym babkę z truskawkami, która jeszcze bardziej smakowała nam 'na wysokościach';)

Fotka powyżej... zwykłe skałki, ale jakże ślicznie przyozdobione przez żółciutkie urocze kwiatuszki! KOCHAM WIOSNĘ I JEJ PIĘKNO!,  kiedy wszystko budzi się do życia... pięknie pachnie, zachwyca i czaruje... uwielbiam tę porę roku...:))

 



A teraz czas na lekkie ciasto... Ptasie Mleczko... z rodzaju tych 'letnich', bardzo proste i szybkie w wykonaniu, niewiele składników i pyszny efekt:) Można dodać ulubione owoce, pokombinować z różnokolorowymi galaretkami, wariacji jest całe mnóstwo;) Gorąco polecam!

Przepis autorski

Ptasie mleczko na biszkopcie



Składniki:

  • biszkopt z 3 jajek
  • 2 różnokolorowe galaretki (np. pomarańczowa i zielona)
  • 1 opak. śnieżki (śmietany w proszku)
  • 200 ml zimnego mleka



Galaretkę pomarańczową rozpuścić w połowie ilości wody podanej na opakowaniu, natomiast zieloną zgodnie z przepisem na opakowaniu. Biszkopt nasączyć częścią (ok. pół szklanki) zielonej galaretki. Na zimnym mleku ubić śnieżkę. Ciągle miksując dodać lekko tężejącą pomarańczową galaretkę. Masę wylać na nasączony biszkopt. Wierzch zalać tężejącą zieloną galaretkę.

Schłodzić w lodówce.



Smacznego! :)

5 komentarzy:

  1. Witam a czy zamiast śnieżki może być śmietana dr Oetker???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, oczywiście ale wtedy nie dodajemy mleka:)

      Usuń
  2. na jakie wymiary blachy są podane te skladniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na standardową blaszkę o wymiarach 23 cm na 37 cm

      Usuń
  3. Ciacho prawie mi wyszło. Ta śmietana z galaretką obłędna. Spartoliłam pod sam koniec, bo biszkopt nie dotykał idealnie formy, a na warstwę śmietanową za wcześnie wylałam galaretkę, ta zaczęła rozwarstwiać tę pierwszą warstwę i wypływać bokami. Uratowałam biszkopt i śmietankę ale galaretki nie mam...może następnym razem :)
    O dziwo nie zważyłam śmietanki z galaretką, ale na mecie poległam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony wpis :)