poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Relacja ze spotkania Przyjaciół Winiary - Grillowanie


Relacja ze spotkania Przyjaciół Winiary - Grillowanie W czwartek 1 sierpnia po raz kolejny odwiedziłam stolicę. Do Warszawy dojechałam Polskim Busem, co prawda kilka godzin przed czasem, jednak spacer po butikach z wyprzedażami w Złotych Tarasach sprawił, że czas minął w okamgnieniu;) Na miejscu spotkałam się z Ulą, Kasią, Jolą i Paszczakiem. Wkrótce dołączył do nas Michał, który jest jednym z organizatorów warsztatów i koordynatorów projektu Przyjaciele Winiary.
Następnie udaliśmy się wesołym busem kilka kilometrów za miasto do hotelu położonego w Serocku, niedaleko Zalewu Zegrzyńskiego. Budynek, a zwłaszcza obejście wokół zrobiły swoje - każdy mógł się odprężyć i podziwiać piękne miejsce z duszą. "Złoty Lin" przyjął nas bardzo gościnnie, począwszy od sutej kolacji, na której pojawiły rybne specjały po obfite trunki. Po posiłku Przyjaciele Winiary chcąc zaczerpnąć świeżego powietrza przenieśli się na zewnątrz budynku, gdzie opatuleni w mięciutkie koce z lampkami wina bądź piwem rozmawiali i śmiali się prawie do samego rana. Było gwarno, smacznie i miło. 
Relacja ze spotkania Przyjaciół Winiary - GrillowaniePo każdej nocy nadchodzi ranek, bez wyjątku. Nieco niewyspani, ale z pozytywną energią udaliśmy się na śniadanie. Po czym nastąpiła część oficjalna spotkania - warsztaty kulinarne, których honorowym patronem była marka Winiary oraz Indykpol. Tematem przewodnim spotkania były Dania z grilla. Przyjaciele Winiary zostali podzieleni na trzy grupy, w mojej znalazła się Iwonka, Paszczak i Piotr. Każda drużyna miała za zadanie skomponować pyszną potrawę przygotowaną na grillu z wykorzystaniem produktów Indykpol oraz Winiary. Z wybranych składników pokusiliśmy się na wykonanie faszerowanej papryki mięsem indyczym, jednak nie zdążyło się upiec, dodatkowo przygotowaliśmy "Kukuryku na patyku", czyli szaszłyki z zamarynowanej piersi indyka z jabłkiem, papryką i wędzoną szynką z indyka, podane na przeplatance z grillowanych plastrów cukinii. Nasza ekipa zdobyła zacne trzecie miejsce, wygrała drużyna Uli, Joli P.-S., Joli K. i Kasi. 
Nie lubię rywalizować, na szczęście organizatorzy zorganizowali całe przedsięwzięcie w ten sposób, że gotowanie okazało się całkiem przyjemną zabawą. 

Relacja ze spotkania Przyjaciół Winiary - Grillowanie
Po raz pierwszy, jako Przyjaciele Winiary, z gotowaniem wyszliśmy poza mury warszawskiej siedziby Nestle, gdzie do tej pory odbywały się zazwyczaj tego typu warsztaty. Ta odmiana przypadła nam do gustu i zachęciła do jeszcze większego eksperymentowania w kuchni, przynajmniej co niektórych ;) 
Relacja ze spotkania Przyjaciół Winiary - GrillowanieW międzyczasie p. Jerzy Pasikowski, kucharz Nestle, pokazał wszystkim jak krok po kroku wyluzować kurczaka. Najlepiej nauczyć się oddzielać mięso od kości na upieczonym (ugotowanym) kurczaku, poznać anatomię ptaszyska i dopiero wtedy wziąć się za surowy drób. Jak nauczymy się trybować kurczaka to damy sobie radę z indykiem, przepiórką, perliczką czy nawet strusiem ;)
Relacja ze spotkania Przyjaciół Winiary - GrillowanieOd mistrza dowiedzieliśmy się także jak samodzielnie wykonać w domu Bouquet garni, czyli wiązkę warzyw i ziół (składającą się z zawiniętych liści pora, selera naciowego, natki pietruszki, liścia laurowego i świeżego tymianku), którą obwiązuje się długą, białą nitką i przywiązuje do ucha garnka, tak aby swobodnie pływała w zupie. Mogę się pochwalić, że ten sposób na dosmaczanie zup nie jest mi obcy, gdyż Moja Babcia zawsze przygotowuje taką wiązkę ziół i obwiązaną wrzuca do zupy czy wywaru, a pod koniec gotowania wyrzuca. Dzięki czemu nic nie trzeba wyławiać z zupy.
Nasz ulubiony szef kuchni ugotował dla nas pyszną potrawę - Waterzol (waterooi) z kurczaka z kuchni flamandzkiej. Za tą nic nie mówiącą nazwą kryją się składniki tj. udka z kurczaka, pory, seler naciowy, białe wino Chardonnay, śmietana 36% oraz żółtka, które świetnie zagęściły całość. Potrawa została podana z makaronem. Kolejną smakowitością była Sztufada z gęsich piersi po tulusku. Mięso z gęsi zostało wcześniej zamarynowane w ziołach, pieprzu, goździkach, liściach laurowych i czerwonym winie. Dodatkowo piersi zostały wzbogacone o boczek, a potem gillowane i uduszone razem z bouquet garni i z marynatą.
Podczas spotkania zapoznaliśmy się także z asortymentem jaki oferuje firma Indykpol i dowiedzieliśmy się wielu ciekawostek. Jednym z gości była pani dietetyk, która w fachowy sposób opowiadała o wyższej jakości mięsa indyczego nad wieprzowym.  Odpowiadała również na nasze pytania i wątpliwości. Jako Przyjaciele marki zapoznaliśmy się także z nowością Winiary - Pomysł na… soczystego kurczaka w ziołach z nutą cytryny.
Na koniec każdy z uczestników spotkania otrzymał kilka niespodzianek, m.in. produkty Indykpol, Winiary, koszulkę z imieniem i nazwą swojego bloga a także wiele gadżetów. 
Całe spotkanie wraz z pogaduchami i gotowaniem uważam za bardzo udane i miło wspominam. Mam nadzieję, że będzie jeszcze wiele takich akcji i niespodzianek jak te w Serocku :)

Więcej zdjęć z warsztatów Winiary znajdziecie tutaj.

Relacja ze spotkania Przyjaciół Winiary - Grillowanie

2 komentarze:

  1. super :) lubię takie spotkania, można dużo się nauczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło było się spotkać:) a grillowanie mega udane.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony wpis :)