niedziela, 5 sierpnia 2018

Powód mojej nieobecności na blogu


Powód mojej nieobecności na blogu

Oto powód mojej dłuższej nieobecności na blogu - pojawienie się na świecie uroczej, absorbującej kobietki - Hanny. Moje szczęście ma już sześć tygodni, a ja powoli powracam do rzeczywistości. To moje pierwsze dzieciątko, więc dopiero się poznajemy i uczymy siebie nawzajem. Początki nie były łatwe, a doba zbyt krótka. Na szczęście Hania pozwoliła mi wrócić do kuchni ;) Już wkrótce na Uwielbiam gotować pojawią się nowe przepisy na ciekawe potrawy. Koniecznie śledźcie blog i zaglądajcie do nas :))


Uściski i słoneczne pozdrowienia ode mnie i Hani


11 komentarzy:

  1. Serdecznie pozdrawiam obie Panie:-) Dziecko to największy i niepowtarzalny cud. Życzę dużo szczęścia. I oczywiście czekam na nowe przepisy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiedzialam!!! Czulam, ze powod jest powazny :D i jaki cudny! Niech zdrowo rosnie Kruszynka i cieszy i czekam na nowych przepisow moc.

    OdpowiedzUsuń
  3. No wreszcie:) Zaglądam i zaglądam i myślę sobie, jak długo można być na urlopie? Wielkie gratulacje. Haneczka - piękne imię. Życzę dużo radości, cierpliwości, a przede wszystkim satysfakcji z bycia MAMĄ.Pozdrawiam gorąco, Izabela

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje, sliczna dziewczynka. Pozdrawiam i czekam na nowe przepisy 😊.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje i zyczę duzo radości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. GRATULACJE :) zdrówka, radości , miłości i przespanych nocy :)
    Przydałby się jeszcze przepis na takie Cudeńko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję, malutka jest śliczna :) Dużo zdrowia i miłości!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję.Śliczne maleństwo.Może jak podrośnie, to pojawią się jakieś dania ulubione córeczki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje! Śliczne maleństwo, niech zdrowo rośnie!!! Czekam cierpliwie na nowe przepisy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony wpis :)