wtorek, 9 lutego 2010

Faworki (Chrust)


Faworki, chrust, chruściki

Tłusty Czwartek coraz bliżej... Na blogach pełno ślicznych pączków, a u mnie dziś było wielkie smażenie chrustów oraz serowych oponek.

Też miały być pączki, ale mamuśka zakupiła wczoraj no i domownicy chcieli coś innego. Na faworki miałam chęć, nie skłamię jeśli powiem, że od ponad roku, albo i więcej, tak dawno ich nie jadłam.

Ważne, aby porządnie wybić powietrze z ciasta, dzięki temu chrustom urosną fajne 'bąble'. A dodatek octu oraz spirytusu sprawia, że faworki nie chłoną tłuszczu, są lekkie i pyszne. Patent na wysmarowanie octem garnka, w którym będziemy smażyć mam od Babci Zosi, to też zapobiega pochłanianiu tłuszczyku przez fawory;)

Przepis wykorzystywałam już kilkakrotnie, zawsze z pozytywnym wynikiem, pochodzi on z jednej ze starszych Książek Kucharskich jakie mam, a jest ich niewiele. Księga ta to Dobra Kuchnia - żywienie w rodzinie z 1990roku, a więc w tym roczku stuknęła jej 20-tka;) Stanowi ona skarbnicę wiedzy o podstawowych rzeczach związanych ze sztuką gotowania.

Faworki robiłam z podwójnej ilości porcji, wyszły cztery kopiaste talerze, czyli z tej poniżej wyjdą dwa.


Faworki, chrust, chruściki

 Faworki, chrust, chruściki

Faworki, chrust, chruściki
Faworki, chrust, chruściki

Źródło: Książka Dobra Kuchnia - żywienie w rodzinie, wyd. 1990 r.

Faworki (Chrust)

Liczba porcji: 80 faworków o wymiarach 3 cm na 15 cm (2 kopiaste duże talerze)

Składniki:

  • 250 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 120 g śmietany 18%
  • 20 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka octu
  • 2 łyżki spirytusu (lub wódki)
  • 2 litry oleju do smażenia
  • cukier puder do posypania


Mąkę przesiewam z cukrem pudrem do miski, dodaję jajko, żółtko, śmietanę i 1 łyżkę wódki, ciasto starannie wyrabiam i wybijać ciasto drugą stroną łyżki drewnianej lub wałkiem na stolnicy przez około 10-15 minut, aż będą widoczne pęcherzyki powietrza (dzięki czemu faworki po usmażeniu nie będą płaskie, a będą miały charakterystyczne bąble). Wałkuję na cienkie placki o grubości ok. 1-2 mm partiami, żeby ciasto nie wysychało.

Ciasto kroję radełkiem lub nożem na paski o szerokości ok. 3 cm, długości ok. 15 cm; każdy pasek przekrawam w środku wzdłuż na długość ok. 5 cm i przewijam
W płaskim szerokim rondlu (wysmarowanym octem) rozgrzewam tłuszcz i wlewam łyżkę spirytusu (lub wódki). Gdy wrzucony do tłuszczu plasterek ziemniaka szybko się zrumieni, można smażyć faworki. Faworki ostrożnie  wkładam na gorący olej partiami i smażę z obydwu stron na jasnozłoty kolor, przewracając widelcem.

Po usmażeniu wyjmuje faworki za pomocą wykałaczki lub widelca na ręcznik papierowy. Po chwili przekładam na talerz, po czym posypuję cukrem pudrem.



Smacznego! :)

Faworki, chrust, chruściki

 Faworki, chrust, chruściki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony wpis :)