czwartek, 15 grudnia 2011

Wigilijna zupa grzybowa z suszonych grzybów


Wigilijna zupa grzybowa z suszonych grzybów

Ta zupa, jak żadna inna, kojarzy mi się z wigilijną wieczerzą. Co roku przygotowuje ją dla nas Babcia Zosia, która zawsze gotuje wszystko "na oko". Poprosiłam ją, aby zdradziła mi jak przygotować taką pyszną wigilijną potrawę. 

Było ciężko z dokładnym określeniem składników, gdyż Babcia zazwyczaj gotuje Grzybową w wielkim garze, bez korzystania z konkretnego przepisu, a jedynie opierając się na swoimi doświadczeniu. Mam ogromny szacunek do niej, jak i jej stylu gotowania, który znacząco odbiega od mojego, jest prawdziwie polski, czyli bogaty w mięsiwo, raczej tłusty, wykorzystujący dary naszej ziemi i obfity w wielopokoleniowe tradycje rodzinne. Postanowiłam, że wkrótce będę pilniej obserwować kulinarne poczynania Babci i mniej więcej zmierzę ilości składników, opiszę sposób przygotowania, aby ta tradycja rodzinna nie poszła w zapomnienie, a była przekazywana dalej :) Moja Babcia bardzo lubi wspominać swoje "stare czasy". Z jednej z takich opowieści dowiedziałam się, że jako młoda mężatka, zapisała się wraz z innymi gospodyniami na kilkumiesięczny kurs gotowania. Zajęcia odbywały się zimowymi wieczorami, kiedy kobiety miały więcej czasu. Każda z gospodyń przynosiła produkty do przygotowania odpowiednich potraw. Kurs prowadziła doświadczona kucharka, która nauczyła Babcię podstawowych polskich dań, tj. bigos, pierogi, gołąbki i wiele innych. Te opowieści zrodziły we mnie chęć uporządkowania babcinych przepisów i zebrania ich w jedną spójną całość. Chciałabym kiedyś ofiarować jej własne przepisy opatrzone ilustracją i komentarzem, aby nie zginęło to co najważniejsze - rodzinna tradycja - i zobaczyć uśmiech na jej twarzy :)


Wigilijna zupa grzybowa z suszonych grzybów

Przepis Babci Zosi

Zupa grzybowa z suszonych grzybów

Składniki:
  • włoszczyzna (marchew, pietruszka, kawałek selera, por)
  • 1  średnia cebula
  • 1 szklanka suszonych grzybów (najlepiej aby część z nich stanowiły prawdziwki)
  • 2 litry wody
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki śmietany słodkiej 30%
  • 1 łyżeczka mąki pszennej 
  • ekologiczna kostka rosołowa warzywna
  • listek laurowy
  • kilka ziarenek pieprzu
  • kilka ziarenek ziela angielskiego
  • sól 
  • pieprz
  • natka pietruszki
Do podania:
  • makaron (łazanki lub cienkie nitki)




1. Suszone grzyby moczę w zimnej wodzie i odstawiam na 3 godziny lub najlepiej na całą noc.

2. Następnego dnia grzyby dobrze odsączam i kroję niezbyt drobno. Włoszczyznę i cebulę obieram, myję i wkładam do garnka razem z grzybami. Wszystko zalewam 2 litrami zimnej wody, wkładam listek laurowy, ziarenka ziela i pieprzu, dodać ekologiczną kostkę rosołową i masło. Doprowadzam całość do zagotowania i gotuję na małym ogniu, aż grzyby będą miękkie (trwa to ok. 25-30 minut).

3. Zupę doprawiam do smaku solą i  pieprzem. Wyjmuję włoszczyznę i cebulę. Na końcu zatrzepuję zupę mąką, zabielam śmietaną i ponownie doprowadzam do zagotowania. Próbuję i jeszcze ewentualnie doprawiam zupę.

4. Zupę podaję z ugotowanym makaronem łazanki lub nitki, posypaną drobno posiekaną natką pietruszki.

Smacznego! :)

27 komentarzy:

  1. U mnie w Wigilię jest tylko i wyłącznie barszcz- z uszkami, ale to ciekawe, jakie różne tradycje królują w Święta na polskich stołach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w domu też nie ma tradycji spożywania zupy grzybowej. Za to jest barszcz z uszkami i kapuśniak z fasolą i grzybami .

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam!
    U mnie nie ma na swięta zupy grzybowej, jest barszcz czerwony z uszkami.
    No,ale taką zupkę bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jemy dokładnie taką samą zupę grzybową!!! uwielbiam ją!!! jadamy też barszcz z suszonych grzybów - również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. barszcz z suszonych grzybów?-nie znam.Ale barszczyk czerwony z uszkami jak najbardziej tak.Jest bajeczny.

      Usuń
  5. u mnie od zawsze na Wigilie jest czerwony barszczyk, ale taka zupke tez bym poprobowala:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spisuj Ilonko babcine przepisy koniecznie! Babcie to takie nieocenione skarbnice wiedzy kulinarnej i warto tę wiedzę zachować dla potomnych :)
    U mnie na Wigilii jest barszcz czerwony, choć wiem, że grzybowa to druga tradycyjna zupa świąteczna. Dawniej podawano również zupę migdałową na słodko, ale o niej to już słuch całkowicie zaginął.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie na swieta tez zawsze musi byc grzybowa! ja do gotowania wykorzystuje wode w ktorej moczylam grzyby przez noc. Dzieki temu mam pewnosc ze cala esencja grzybowa zostala zachowana. Jedna wskazowka: wode w ktorej moczyly sie grzyby trzeba przesaczyc np przez lignine zeby pozbyc sie piasku (grzyby na ogol sa suszone bez mycia wiec moga byc zapiaszczone,a piach w zupie to mala atrakcj ).

    OdpowiedzUsuń
  8. w tym roku sama przygotowuje wigilie. bedzie ciezko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym roku też. Ale trzeba radę dać. Wesołych świąt ;)

      Usuń
    2. Ja też sama z 2ka małych dzieci :)

      Usuń
  9. U mnie tylko zupa grzybowa z suszonych grzybów z makaronem typu "babuni", przepis b. podobny (cebuli nie wyjmuję, tylko drobno kroję)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za podanie przepisu :) Muszę wreszcie sama spróbować - ugotować.U mnie w domu rodzinnym zawsze na Wigilii była zupa grzybowa - jest pyszna.Niestety moi domownicy dotrzymują tradycji barszczu z uszkami.Następnym razem czyli w tym roku , postaram się zmienic ich upodobania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie na wigilii jest barszcz czerwony z uszkami z suszonych grzybów, obowiązkowo zupa grzybowa (z podobnego przepisu jak wyżej) i oczywiście pierogi z kapustą i pieczarkami(tu trochę zmieniłam tradycje, bo nie wszyscy w mojej rodzinie lubią suszone grzyby.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejny raz korzystam z "uwielbiam gotowac" i kolejny raz wychodzi pyszne,tradycyjne danie -dziekuje. Dodam ze mieszkam od jakiegos czasu w USA i nie jest latwo o niektore produkty ale potrawy zawsze wychodza jak..........u mamy.

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie moja mama zawsze podawała zupę owocowa z makaronem , ale ja robie zupę grzybowo i barszcz z uszkami na przemian co roku raz to danie a raz następne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam wszystkich ...jak najbardziej polecam zupę grzybową z suszonych grzybów...pycha...barszczyk z uszkami mozna zjesc w ciagu roku,grzybową również,ale wiecej roboty jest z grzybowa niż z barszczem...gotowałam tez barszczyk z krokietami z farszem grzybowym mniamm...Wesolych Świat.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszna grzybowa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Polecam na wigilie zrobic zupę grzybową z kapustą. Ja kapusty nie odciskam , bo lubimy kwaaśną. 3dni przed Wigilia gotuję ją po pół godziny. Potem podaję część rzadszej z ziemniakami oddzielnie/postnie/a tą gęsta część doprawiam jałowcem, śliwkami wędzonymi i zielem angielskim i podaję z makaronem jaki lubię-fantazyjnym w serca, lub auta, albo w choinki itp. Odchodzę od tradycyjnych łazanek, bo mamy bogactwo kształtów.Są u nas w marketach-rozzejrzyjcie się. Taki makaron ciekawy wykorzystuję teżż do rodzynek z makiem i skórki pomarańczowej z figami, lub daktylami drobno pokrojonymi-pycha i dodaje uroku wygląd potrawy.

    OdpowiedzUsuń
  17. W Wigilię to zupa grzybowa na 1 miejscu musi być najwyśmienitsza...

    OdpowiedzUsuń
  18. Drogie szanowne Panie, jeżeli to ma być zupa grzybowa wigilijna to postna bez śmietany i zaprawiania mąką..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ciasto na pierogi robi Pani/Pan bez mąki? A do kutii czy makiełek śmietanki Pani/Pan nie dodaje? No bez przesady. ..Ortodoksom mówimy NIE :)

      Usuń
  19. U mnie nie ma wigilii bez zupy rybnej i grzybowej barszcz gotuję w wieczór Sylwestrowy;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez bedzie rybna (mieszkam na Wegrzech) i w tym roku tylko grzybowa. Na ogól bywa tez barszczyk do wyboru

      Wesolych Swiat !

      Usuń
  20. Postna to znaczy bez mięsna.To znaczy, nie na wywarze z mięsa, tak jak np. inne zupy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zupa postna to znaczy nie na jakimkolwiek mięsie a śmietana czy mleko mięsem nie jest. Tak zapamiętałam z dzieciństwa. Nie dodaję nawet kostki ekologicznej. Tam zawsze jest jakiś tłuszcz. Już namoczyłam grzyby z przewagą borowików a suszę tylko kapelusze. W drugim pojemniku moczą się podgrzybki, borowiki i MAŚLAKI. Maślak jest znakomity do farszu. Farsz nie jest suchy. Grzyby kupuję od znawcy i sama suszę po dokładnym oczyszczeniu. Grzyby na zupę gotuję w wodzie w jakiej się moczyły, aż do zmniejszenia ilości wody. Kroję kapelusze na drobniejsze kawałki i wlewam do intensywnie pachnącego włoszczyzną wywaru. Dalej robię tak jak Ty. Czasem wszystko zmiksuję przed przyprawieniem. Czasem doprawiam żółtkami zmieszanymi ze śmietaną. Mój synek zawsze Babci szeptał: tylko mi zostaw tej zupki na jutrto. Gotuję tak samo jak moja Mama.

    OdpowiedzUsuń
  22. Trafiłam tutaj przypadkiem ale na pewno w tym roku wyprobuje Twoj przepis na zupe grzybową. U mnie w domu nigdy nie było jej na wigilie zawsze barszcz z uszkami i z fasolą i żurek z grzybami z jajkiem. ;) W tym roku robię ja Wigilie i włącze "coś od siebie" ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony wpis :)