poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Kluski śląskie


Kluski śląskie

Kluski śląskie to jedno z tradycyjnych dań Kuchni Polskiej, które bardzo często gości u nas na stole. Nie znam nikogo, kto by ich nie lubił. Za to znam kilka osób, które wprost uwielbiają te kluseczki i nie wyobrażają sobie niedzielnego obiadu bez nich na talerzu. Najbardziej smakują mi malutkie kluseczki polane sosem sosem pieczeniowym lub pieczarkowym z wyczuwalnymi kawałkami grzybów. Przepis jest dziecinnie prosty, więc każdy poradzi sobie z nim bez najmniejszych problemów. Należy tylko pamiętać, że klusek śląskich nie zrobimy z młodych ziemniaków, lepiej również przepuścić przez praskę ciepłe ziemniaki niż te ostudzone ;)
W przepisie tym nie ma podanych dokładnych ilości poszczególnych składników, tutaj należy trzymać się proporcji ziemniaków do mąki ziemniaczanej. 

Kluski śląskie

Kluski śląskie

Kluski śląskie

Przepis rodzinny

Kluski śląskie
[70 - 80 sztuk w zależności od wielkości kluseczek]


Składniki:

  • ugotowane ziemniaki (ok. 1 kg)
  • mąka ziemniaczana
  • 2 - 3 jajka
  • 1 łyżeczka masła
  • ew. szczypta soli


Ugotowane w osolonej wodzie ziemniaki (jeszcze ciepłe) przeciskam przez praskę razem z masłem i przekładam do miski. Ziemniaczaną masę uklepuję w naczyniu, aby powierzchnia była równa. Dzielę masę za pomocą noża na 4 równe części - ćwiartkę masy wyjmuję i w to puste miejsce wsypuję mąkę ziemniaczaną w takiej ilości, aby powierzchnia ziemniaków zrównała się z powierzchnią mąki. Do miski wkładam uprzednio wyjętą ćwiartkę ziemniaków, wbijam jajka i całość wyrabiam na jednolite ciasto.
Z masy ziemniaczanej odrywam niewielkie kawałki i formuję z nich kulki wielkości dużego orzecha włoskiego, w środku każdej kulki robię palcem wgłębienie (dziurkę).
Kluski wkładam partiami do osolonej, wrzącej wody i gotuję ok. 5 minut od wypłynięcia na powierzchnię. Ugotowane kluski wyjmuję za pomocą łyżki cedzakowej dziurkami do dołu, osączam i wykładam na półmisek. Poda polane sosem pieczeniowym lub grzybowym (pieczarkowym) z mięsem i surówką.



Smacznego! :)

Kluski śląskie

115 komentarzy:

  1. Pychota! Aż się głodna zrobiłam :)

    Uwielbiam kluski śląskie!
    Ale robię je nieco inaczej - przeciskam ciepłe ziemniaki, dodaję tylko 1 jajko na tę ilość i oczywiście mąka ziemniaczana + sól.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo lubie kluski slaskie , ale prawdziwy przepis na kluski slaskie to ziemniaki sol i maka ,bez jajek.

      Usuń
    2. Kluski śląskie z jajkiem??? Chyba coś tu nie pasuje, bo kluski slaskie robi sie bez jajka!!!

      Usuń
    3. Jajko się dodaje aby kluseczki miały ładny kolor i aby sie nie rozwalały podczas gotowania. Jestem ze śląska i u nas to jajko się zawsze dodaje !

      Usuń
    4. Ja jestem z Rybnika - Śląsk i u mnie w domu również dodaje się jajko :)

      Usuń
    5. Mam taki sam przepis i kluski wychodzą pyszne.

      Usuń
    6. Oczywiście, że z jajkiem, widocznie jakieś gorolski przepis jest bez jajka ;)

      Usuń
    7. Śląskie kluski bez jajka?? Na Śląsku jajko to podstawa.
      Moja rodzina robi je tak od pokoleń i zawsze "palce lizać ".
      Smacznego

      Usuń
    8. Zawsze z jajkiem. Nie znam innego przepisu. W naszej rodzinie robi się je tak od pokoleń i zawsze są pyszne. Życzę powodzenia i smacznego.

      Usuń
    9. bez jajka lesze miekkie prosze sprobowac tys jest gorol wiesniaku










      Usuń
    10. Co "kraj" to obyczaj. Po co od razu obrzucać się błotem.

      Usuń
    11. Ja jestem ze śląska i u mnie w domu nigdy nie dodaje się jajek do klusek śląskich. Ba, nie znam nikogo, kto wspomniane jajko do nich dodaje... Kluski bez jaka są pyszne, zdecydowanie nie rozpadają się w gotowaniu, a przede wszystkim są niesamowicie miękkie.
      Więc co kto lubi, ale nie wmawiajcie innym swojego zdania, że na Śląsku bez jajka to nie kluski. Bo to nieprawda. :) Pozdrowienia.

      Usuń
    12. Hej wszystkim....wiecie a ja jestem z Mazur i tylko trochę mieszkałam na slasku a kluski robilam z jajem i bez oba przepisy są udane i pyszne tylko te z jajem tak jak pisałam któraś z was się nie rozwalają ....

      Usuń
    13. Witam, dziękuję za przepis. Dodałam 1 jajko i utoczyłam 114 szt. Pyszne :)

      Usuń
    14. jestem rodowitym Ślązakiem,, u mnie w domu od zawsze robiło się z jakiem, tak robiła moja mama, babcia itd. jak to mówią wersja bez jajka to była wersja dla wyjątkowo ubogich ;-) jajko dodaje kolorek i powoduje, że kluski lepiej się trzymają i nie rozpadają podczas gotowania

      Usuń
  2. Podziwiam osobę, która jest w stanie zjeść 12 klusek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle jem 6 sztuk, a Mój K. 12 - 15 klusek z sosem i mięsem na niedzielny obiad :) cała rodzina je uwielbia :)

      Usuń
    2. Ha! Mój mąż potrafi zjeść ich znacznie więcej ;) Kluski śląskie to jedno z naszych ulubionych dodatków do sosiku :)

      Usuń
    3. Ja jestem nastolatką i potrafię zjeść nawet 13, czy to źle? o.o

      Usuń
    4. tam jest 13! jedna schowala sie pod mieskiem hihihi, wygladaja przepysznie, zrobie w poniedzialek

      Usuń
    5. takiej wielkości to ja zjadam 25 szt. ale bez mięsa, natomiast ze skwarkami z boczku.

      Usuń
    6. Ja tam jestem w stanie zjesc nawet wiecej, w ogole to ja duzo jem, ale jestem nerwus to spalanie mam bardzo dobre :)

      Usuń
    7. jak jest takiich malych 12 klusek to bez problemu,zalezy jaka wielkosc:)

      Usuń
    8. Moge zjesc wiecej, ale nie potrafie zrobic takich dobrych jakie robi autorka !!!!szkoda!

      Usuń
  3. O rany jak ja je uwielbiam. Taka armia wygląda imponująco.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie w domu uwielbiają takie kluski :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam,mógłbym je jeść codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepis nie nadaje sie do niczego ciasto jest tak lepkie ze nic sie nie da z niego ulepic bo tylko skleja rece! Nie polecam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z jakich ziemniaków robiłaś? Widocznie miałaś za mało mączyste ziemniaki, niestety bardzo różne są ziemniaki, te młode są zupełnie inne niż te z jesieni, dużo zależy też od odmiany. W razie gdy ciasto jest za lepkie należy dodać więcej mąki, tak aby ciasto było zwarte, miękkie i dało się z niego lepić kuleczki :)

      pozdrawiam i powodzenia życzę,
      Ilona

      Usuń
    2. nie popieram P.Kicia ja robiłam w tamtym tyg.i zrobiłam tak jak Pani Ilonka pisze wyszły pyszne i się nie kleiły,a dziś zrobiłam troszkę się kleiły ale dodałam troszkę mąki i też wyszły PYSZNE!!

      Usuń
    3. Odp.do Kici. Jeżeli się kleją do rąk, to wystarczy mieć mokre ręce. Ja wtedy rękę pod kran, i kulam następne kluski, które robią się bardzo gładkie.Ale jak zmoczysz rękę, to otrzep ją z wody, i tą mokrą ręką zmocz drugą rękę i wtedy kulaj następne kluski. Najważniejsze, aby nie kapała Ci woda z rąk, bo dopiero zrobi Ci się ciapa.

      Usuń
  7. Ja robiłam z młodych i wszystko jest w porządku. Kiciu wystarczyło dosypać jeszcze mąki i byłoby dobre.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś robię pierwszy raz sama. Ciekawe , czy wyjdą :P

    OdpowiedzUsuń
  9. i wyszły? ja zrobię jutro;)

    OdpowiedzUsuń
  10. PRZEPIS JEST IDEALNY, KLUSKI WYŚMIENITE ,POLECAM

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również robię pierwszy raz. Czekają już gotowe pod ściereczką. Teraz schabowe i buraczki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm... zapowiada się pyszny obiadek:)

      Usuń
  12. Wow!!! te zdjęcia aż zmuszają do zrobienia takiego obiadku:) Także zabieram się za gotowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:) powodzenia:)

      Usuń
  13. Wczoraj pierwszy raz ugotowałam kluski śląskie z Twojego przepisu. Wyszły cudowne! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam :) Dzisiaj to ja pierwszy raz w swoim życiu gotowałam kluski i ugotowałam je wg Twojego przepisu ;) wyszły przepyszne :) dodałam jeszcze troche pieprzu do ciasta.

    Polecam do tego sos, który zrobiłam w nast sposób:
    do miseczki wycisnęłam kilka ząbków czosnku (wg uznania) posiekałam drobno troszkę papryczki chilli, polowe posiekanej czerwonej paryki, posiekany drobno pomidor, dodałam łyżkę miodu i oliwy.
    Całość wymieszałam i dodałam pokrojone w kosteczkę mięso (może to być pierś lub inne mięso). Wszystko wrzciłam na patelnię, podsmażyłam, dodałam wodę, przyprawiłam pieprzem i vegetą. Zagotowałam, i na koniec wymieszałam w szklance sos pieczeniowy z wodą i wlałam do patelni. Całość ładnie się pogotowało i wyszedł pyszny sos, który idealnie komponuje się z kluseczkami :)

    Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakowały:) A Twój sosik na pewno był smaczny:)

      Usuń
  15. A ja myślałam ze dodaje się jeszcze ociupinę maki pszennej - jak do kopytek.... ale wypróbuje i Twój przepis. Ala

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak długo uformowane kluski mogą czekać pod ściereczką na wrzucenie do wrzątku? Czy 2 godziny wytrzymają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wytrzymają i kilka dni w lodówce :) tylko dodaj mąki żeby się nie poprzyklejały do siebie

      Usuń
  17. a moze byc mąka pszenna ?

    OdpowiedzUsuń
  18. przed chwila robiłem bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyszly mi kluski marzen (takie same jakie byly na moim weselichu) i to za pierwszym razem. Bardzo trafiony przepis. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wedlug tego przepisu robilam kluski z moja mama odkad pamietam.. przepis idealny!

    OdpowiedzUsuń
  21. a mi wyszly gumowate po ugotowaniu, dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
  22. witam, szukałam przepisu na kluseczki śląskie i trafiłam na Pani blog. kluseczki wyszły pyszne.
    dziś robię zawijane pizze. mam nadzieję że wyjdą bo robię z podwójnej porcji. mam obżarciuchy w domu

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy mozna mrozic kluski? Lepiej juz ugotowane czy surowe?

    OdpowiedzUsuń
  24. moim zdaniem ugotowane. później rozmrozić i rzucić na gorąca wodę to będą jak świeżutkie

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam 12 lat i jem 20-25 ! To źle ?

    OdpowiedzUsuń
  26. Doskonały przepis polecam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Udało się :) dzięki za przepis...

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny pzepis, mieliśmy pyszny obiadek...

    OdpowiedzUsuń
  29. Zrobiłam według przepisu i wyszły super! Nic się nie kleiły, ładnie udało mi się je uformować w odpowiednie kulki :) przepis super :)

    OdpowiedzUsuń
  30. prawdziwe kluski śląskie są bez jajka

    OdpowiedzUsuń
  31. prawdziwy śląski łobiod to nie jest. Nigdy śląska gospodyni nie dodałaby jajek! To jakieś gorolskie wynalazki

    OdpowiedzUsuń
  32. czy robiąc kluski śl'ąskie dodaje się jajka o ile pamiętam moja Mama nie dodawała i też były pyszne więc co z tymi jajkami

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie jestem w trakcie robienia. Mam nadzieję że wyjdą !:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Moje znajome Ślązaczki też robiły bez jajek. Tylko gorące ziemniaki i mąka ziemniaczane. Zagniatane na gorąco, aż parzą w ręce. Wielkość może być różna od małych, wielkości orzecha włoskiego, po sporo większe. Przed zrobieniem dziurki lekko spłaszcza się je między dłońmi, To tyle, co przywiozłam ze Śląska.
    A gumowe z lekka mogą być - dzięki skrobi. Niektórzy nawet je nazywają gumiote kluski. Nie wiem, czy to jakoś gwarowo, czy żartobliwie. Wyśmienicie smakują również z nadzieniem mięsnym, grzybowym, kiełbasianym itp. i polane skwarkami z przyrumienioną cebulką. Do tego np. kapusta kiszona... A nadziewa się je wspaniale, bo się nie kleją, a w gotowaniu nie rozpadają. Tyle, że trzeba je gotować wtedy ciut dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja nie przepadam za kluskami śląskimi (co mnie bardzo dziwi bo lubię ziemniaki w każdej postaci) ale po tych zdjęciach mam ochotę je zrobić, może w końcu się do nich przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten kotlet to nijak nie pasuje do tych śląskich klusek, do klusek to ma być rolada i modro kapusta, ewentualnie kiszona. :) Do klusek śląskich nie dodaje się jajka !

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam,
    Ja mam tylko taka uwagę, wiele ludzi myśli, ze takie kluski to sa ślaskie, ale to nie jest tak do konca, bo po pierwsze - zgadzam sie, ze robi sie je bez jajka, a po drugie takie najprawdziwsze, jakie robila moja babcia, sa z startymi kartoflami (takimi jak na placki ziemniaczane), wtedy wychodza jeszcze bardziej gumowe i maja taki ciemny kolor! I to sa kluski z mojego dzieciństwa!
    Ale wyprobowalam Pani zupe krem porową z jablkiem, pycha!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już nie śląskie tylko pyzy_też dobre

      Usuń
    2. To są śląskie i od zawsze pamietam że z jajkiem. A z tartymi surowymi ziemniakami bez jajka to od zawsze mówiło się u nas ze to kluski tarte

      Usuń
    3. z tartym ziemniakiem to tortuny, a nie śląskie ani pyzy

      Usuń
  38. Kluski śląskie to zupełnie inna bajka, niż kluski tarte. To tak jak zkopytkami inna mąka inne kluski.Są jeszcze prażuszki starsi pamiętają ze swareczkami z boczku.Pycha.!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Moje pierwsze w zyciu kluski śląskie, wg. Twojego przepisu zrobiono :-) ja i mąz zachwyceni :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Gumiklyjzy bo tak nazywają się na Śląsku kluski z Pani przepisu robi się tylko z ziemniaków, mąki ziemniaczanej i soli.Gorące ziemniaki "dźgomy tuckiem"dzielimy w misce na krzyż, wyjmujemy jedna część w miejsce której sypiemy kartoflanka .Wyrabiamy ciasto.W przypadku suchych ziemniaków dodaję odrobinę masła lub śmietany,natomiast żeby podkręcić kolor to przyda się odrobinę soku z marchwi.Kluski z tartymi ziemniakami to po Śląsku kluski czorne.W Piekarach Śl. nauczono mnie dodawać do zimnej wody, przed zagotowaniem łyżeczkę mąki ziemniaczanej .Surowe kluski można mrozić.Wielkość się zgadza - to muszą być małe kluseczki , koniecznie z dziurką na sosik.kluski należy zabezpieczyć przed wyschnięciem np zakleić naczynie folią spożywczą i śmiało można je włożyć do lodówki na jakieś 12 godzin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez jestem z Piekar i od zawsze jajko było w ślaskich kluskach a o tej mące w wodzie i soku z marchewki słyszę pierwszy raz!

      Usuń
    2. ja ja,ja gotuję ziemniaki i tez robie kluski.

      Usuń
  41. ja robię jutro niewiem czy mi wyjdą

    OdpowiedzUsuń
  42. Wyszły super :-) Dziękuje za dokładną instrukcję- jak je zrobić:-) dodam, że początkująca ze mnie kucharka i cieszę się jak mi coś wyjdzie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  43. z jajkiem super smakuj dzi€kuj€ za przepis porawdziwa szefowa kuchni :)



    OdpowiedzUsuń
  44. A od kiedy to kluski śląskie są białe? Są szare bo z tartych ziemniaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opisywane przez ciebie kluski z tartych ziemniaków to pyzy albo kluski "żelazne", nie śląskie

      Usuń
  45. Niezależnie od tego, że kluski ze zdjęcia wyglądają pięknie, to NIE SĄ KLUSKI ŚLĄSKIE, tylko białe. Na Śląsku godomy na to gumiklyjzy :)
    Tradycyjne KLUSKI ŚLĄSKIE podawane z roladą i modrom kapustą są ciemne, ponieważ łączy się kartofle gotowane z surowymi.
    Pozdrawiam z Katowic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BEZ JAJ!JAJA MUSZA BYC W KLUSKACH A PRZEDE WSZYSTKIM W GUMIKLYIZACH

      Usuń
  46. ja robię bez jaja, tak w telewizji TVS pokazywano

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo ciekawe sie wypowiadacie -jestem z Gdanska i to "dzgamy tuckiem"-bardzo mi sie spodobalo.Kluski z jajkiem czy bez smakuja bardzo dobrze .Dziekuje za przepis i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. A ja podziwiam durny pomysł wyjmowania i wkładania jednej czwartej masy ziemniaczanej, Jeśli bierzemy JEDEN kilogram ziemniaków to dzieląc go przez cztery otrzymujemy 250 gram mąki.

    Czy może się mylę???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim skromnym zdaniem mylisz się. Mąka jest lżejsza niż ubite ziemniaki, więc 1/4 objętości nie będzie równa 1/4 wagi. Ale matematykiem nie jestem, więc może to ja się mylę.

      Usuń
  49. kluski wyglądają fantastycznie! i wlasnie takie chcialabym podac na obiad w sobote kolejna,mam tylko pytanie: musze sobie jakos prace rozlozyc, bo mój ciązaty brzuch nie ulatwia mi pracy z obiadem na 15 osob... Kiedy powinnam zrobic takie kluski? czy np w czwartek i zostawic w lodowce do soboty, czy w piatek? czy moze lepiej zamrozic? Mrożenie im nie zaszkodzi? Bede wdzieczna za odp.Pozdraiwam

    OdpowiedzUsuń
  50. Dzien dobry. Kluseczki wygladaja fantastycznie, wlasnie takie chcialabym zrobic na obiad urodzinowy mojego męza - stad pytanie.Obiad jest w nast sobote,ale musze sobie rozlozyc prace, poniewaz moj ciazowy brzuch ostro mnie forsuje,a obiad na 15 osob. Czy moge te kluseczki zrobic w srode? Wytrzymaja w lodowce? czy w piatek lepiej? czy moze w srode i zamrozic? Mrozone tez beda dobre? Dziekuje za info,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, kluski może Pani zrobić w piątek, ułożyć rzędami na tacy i przykryć ściereczką, schować do lodówki. Nigdy nie mroziłam klusek, z obawy, że mogłyby się rozlecieć w czasie gotowania.

      Usuń
  51. Nie lubie klusek slaskich wiec znasz juz jedna osobe, ktora za nimi nie przepada.:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Robie kluczy zobaczymy co wyjdzie ☺

    OdpowiedzUsuń
  53. Zrobiłam dzisiaj takie właśnie :) Z masełkiem nigdy nie robiłam ! Wyszło pysznie ! Idealne wręcz !

    OdpowiedzUsuń
  54. Jestem z Katowic i zawsze do zrobienia kluseczków śląskich dodaje mąkę ziemniaczaną ,jajko, sól i odrobinę oliwy . Zawsze wychodzą smaczne . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  55. Czy mozna takie kluski zamrozić i jeśli tak to czy wczesniej zagotować czy mrozic na surowo. W święta planuję podać do obiadu a chcialabym zrobić je dzień wcześniej. Może w ogóle nie muszę je zmrozić tylko zrobić a na nastepny dzień ugotować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie wiem, nie mroziłam ich, wiem że niektórzy mrożą surowe kluski, a potem wrzucają na wrzątek, ale osobiście nie próbowałam

      Usuń
  56. Super:) Zrobiłam dzisiaj na obiad. Wszystkim smakowały:) Oczywiście z jajkiem. Kiedyś robiłam bez jajek i mi się rozpadały.
    Dziękuję za super łatwy przepis! Na pewno skorzystam i z innych z Pani bloga:)
    Pozdrawiam, Ewelina z lubelszczyzny:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja dla podkręcenia smaku dodaje świeżo tartej gałki muszkatołowej.

    OdpowiedzUsuń
  58. Takie kluski śląskie zawsze mogę jeść, pyszny obiad

    OdpowiedzUsuń
  59. Pyszne ! pierwszy raz w życiu robiłam kluski śląskie i wyszły pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Zupełnie, jak i ja. Pierwszy raz w życiu, z instrukcją taką "na oko" składników od mamy i na podstawie tego przepisu. PYSZNE. PIerwszy raz i udały się wyśmienicie :D
    DZIEKUJĘ.

    OdpowiedzUsuń
  61. Wyszły pyszne,dzięki za przepis,bez niego już ani rusz :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Właśnie zrobiłam je na obiad, wyszły idealne, każdy chciał dokładkę. Robię ja na sześć osób, więc nie mam czasu na zabawę w lepienie kuleczek. Po prostu robię rulony jak na kopytka kroję, póżniej każdy kawałeczek spłaszczam i robię dziurkę. Jest o wiele szybciej. Szczególnie jak nad głową stoi pięcioro smakoszy:) A moja najmłodsza córcia ozdabia je po swojemu. Pyszne, wcześniej robiłam bez jajek i się rozlatywały, te wyszły super, dziękuję za przepis i pozdrawiam. Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zrobiłam je dzisiaj:) Dodałam 1 jajo. Wyszły super.:)Ania

      Usuń
  63. Dziękuję za przepis. Wyszły pyszne:) Pozdrawiam.Ania

    OdpowiedzUsuń
  64. Kazdy robi jakie chce ' ja dodaje szczypiorek i papryke

    OdpowiedzUsuń
  65. Robilam wedlug przepisu ale ciasto jak rzadka guma do życia... nie wiem o co chodzi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony wpis :)