poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Kluski śląskie


Kluski śląskie

Kluski śląskie to jedno z tradycyjnych dań Kuchni Polskiej, które bardzo często gości u nas na stole. Nie znam nikogo, kto by ich nie lubił. Za to znam kilka osób, które wprost uwielbiają te kluseczki i nie wyobrażają sobie niedzielnego obiadu bez nich na talerzu. Najbardziej smakują mi malutkie kluseczki polane sosem sosem pieczeniowym lub pieczarkowym z wyczuwalnymi kawałkami grzybów. Przepis jest dziecinnie prosty, więc każdy poradzi sobie z nim bez najmniejszych problemów. Należy tylko pamiętać, że klusek śląskich nie zrobimy z młodych ziemniaków, lepiej również przepuścić przez praskę ciepłe ziemniaki niż te ostudzone ;)
W przepisie tym nie ma podanych dokładnych ilości poszczególnych składników, tutaj należy trzymać się proporcji ziemniaków do mąki ziemniaczanej. 

Kluski śląskie

Kluski śląskie

Kluski śląskie

Przepis rodzinny

Kluski śląskie
[70 - 80 sztuk w zależności od wielkości kluseczek]


Składniki:

  • ugotowane ziemniaki (ok. 1 kg)
  • mąka ziemniaczana
  • 2 - 3 jajka
  • 1 łyżeczka masła
  • ew. szczypta soli


Ugotowane w osolonej wodzie ziemniaki (jeszcze ciepłe) przeciskam przez praskę razem z masłem i przekładam do miski. Ziemniaczaną masę uklepuję w naczyniu, aby powierzchnia była równa. Dzielę masę za pomocą noża na 4 równe części - ćwiartkę masy wyjmuję i w to puste miejsce wsypuję mąkę ziemniaczaną w takiej ilości, aby powierzchnia ziemniaków zrównała się z powierzchnią mąki. Do miski wkładam uprzednio wyjętą ćwiartkę ziemniaków, wbijam jajka i całość wyrabiam na jednolite ciasto.
Z masy ziemniaczanej odrywam niewielkie kawałki i formuję z nich kulki wielkości dużego orzecha włoskiego, w środku każdej kulki robię palcem wgłębienie (dziurkę).
Kluski wkładam partiami do osolonej, wrzącej wody i gotuję ok. 5 minut od wypłynięcia na powierzchnię. Ugotowane kluski wyjmuję za pomocą łyżki cedzakowej dziurkami do dołu, osączam i wykładam na półmisek. Poda polane sosem pieczeniowym lub grzybowym (pieczarkowym) z mięsem i surówką.



Smacznego! :)

Kluski śląskie

58 komentarzy:

  1. Pychota! Aż się głodna zrobiłam :)

    Uwielbiam kluski śląskie!
    Ale robię je nieco inaczej - przeciskam ciepłe ziemniaki, dodaję tylko 1 jajko na tę ilość i oczywiście mąka ziemniaczana + sól.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo lubie kluski slaskie , ale prawdziwy przepis na kluski slaskie to ziemniaki sol i maka ,bez jajek.

      Usuń
    2. Kluski śląskie z jajkiem??? Chyba coś tu nie pasuje, bo kluski slaskie robi sie bez jajka!!!

      Usuń
  2. Podziwiam osobę, która jest w stanie zjeść 12 klusek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle jem 6 sztuk, a Mój K. 12 - 15 klusek z sosem i mięsem na niedzielny obiad :) cała rodzina je uwielbia :)

      Usuń
    2. Ha! Mój mąż potrafi zjeść ich znacznie więcej ;) Kluski śląskie to jedno z naszych ulubionych dodatków do sosiku :)

      Usuń
    3. Ja jestem nastolatką i potrafię zjeść nawet 13, czy to źle? o.o

      Usuń
    4. tam jest 13! jedna schowala sie pod mieskiem hihihi, wygladaja przepysznie, zrobie w poniedzialek

      Usuń
    5. takiej wielkości to ja zjadam 25 szt. ale bez mięsa, natomiast ze skwarkami z boczku.

      Usuń
  3. O rany jak ja je uwielbiam. Taka armia wygląda imponująco.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie w domu uwielbiają takie kluski :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam,mógłbym je jeść codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepis nie nadaje sie do niczego ciasto jest tak lepkie ze nic sie nie da z niego ulepic bo tylko skleja rece! Nie polecam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z jakich ziemniaków robiłaś? Widocznie miałaś za mało mączyste ziemniaki, niestety bardzo różne są ziemniaki, te młode są zupełnie inne niż te z jesieni, dużo zależy też od odmiany. W razie gdy ciasto jest za lepkie należy dodać więcej mąki, tak aby ciasto było zwarte, miękkie i dało się z niego lepić kuleczki :)

      pozdrawiam i powodzenia życzę,
      Ilona

      Usuń
  7. Ja robiłam z młodych i wszystko jest w porządku. Kiciu wystarczyło dosypać jeszcze mąki i byłoby dobre.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś robię pierwszy raz sama. Ciekawe , czy wyjdą :P

    OdpowiedzUsuń
  9. i wyszły? ja zrobię jutro;)

    OdpowiedzUsuń
  10. PRZEPIS JEST IDEALNY, KLUSKI WYŚMIENITE ,POLECAM

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również robię pierwszy raz. Czekają już gotowe pod ściereczką. Teraz schabowe i buraczki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm... zapowiada się pyszny obiadek:)

      Usuń
  12. Wow!!! te zdjęcia aż zmuszają do zrobienia takiego obiadku:) Także zabieram się za gotowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:) powodzenia:)

      Usuń
  13. Wczoraj pierwszy raz ugotowałam kluski śląskie z Twojego przepisu. Wyszły cudowne! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam :) Dzisiaj to ja pierwszy raz w swoim życiu gotowałam kluski i ugotowałam je wg Twojego przepisu ;) wyszły przepyszne :) dodałam jeszcze troche pieprzu do ciasta.

    Polecam do tego sos, który zrobiłam w nast sposób:
    do miseczki wycisnęłam kilka ząbków czosnku (wg uznania) posiekałam drobno troszkę papryczki chilli, polowe posiekanej czerwonej paryki, posiekany drobno pomidor, dodałam łyżkę miodu i oliwy.
    Całość wymieszałam i dodałam pokrojone w kosteczkę mięso (może to być pierś lub inne mięso). Wszystko wrzciłam na patelnię, podsmażyłam, dodałam wodę, przyprawiłam pieprzem i vegetą. Zagotowałam, i na koniec wymieszałam w szklance sos pieczeniowy z wodą i wlałam do patelni. Całość ładnie się pogotowało i wyszedł pyszny sos, który idealnie komponuje się z kluseczkami :)

    Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakowały:) A Twój sosik na pewno był smaczny:)

      Usuń
  15. A ja myślałam ze dodaje się jeszcze ociupinę maki pszennej - jak do kopytek.... ale wypróbuje i Twój przepis. Ala

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak długo uformowane kluski mogą czekać pod ściereczką na wrzucenie do wrzątku? Czy 2 godziny wytrzymają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wytrzymają i kilka dni w lodówce :) tylko dodaj mąki żeby się nie poprzyklejały do siebie

      Usuń
  17. a moze byc mąka pszenna ?

    OdpowiedzUsuń
  18. przed chwila robiłem bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyszly mi kluski marzen (takie same jakie byly na moim weselichu) i to za pierwszym razem. Bardzo trafiony przepis. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wedlug tego przepisu robilam kluski z moja mama odkad pamietam.. przepis idealny!

    OdpowiedzUsuń
  21. a mi wyszly gumowate po ugotowaniu, dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
  22. witam, szukałam przepisu na kluseczki śląskie i trafiłam na Pani blog. kluseczki wyszły pyszne.
    dziś robię zawijane pizze. mam nadzieję że wyjdą bo robię z podwójnej porcji. mam obżarciuchy w domu

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy mozna mrozic kluski? Lepiej juz ugotowane czy surowe?

    OdpowiedzUsuń
  24. moim zdaniem ugotowane. później rozmrozić i rzucić na gorąca wodę to będą jak świeżutkie

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam 12 lat i jem 20-25 ! To źle ?

    OdpowiedzUsuń
  26. Doskonały przepis polecam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Udało się :) dzięki za przepis...

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny pzepis, mieliśmy pyszny obiadek...

    OdpowiedzUsuń
  29. Zrobiłam według przepisu i wyszły super! Nic się nie kleiły, ładnie udało mi się je uformować w odpowiednie kulki :) przepis super :)

    OdpowiedzUsuń
  30. prawdziwe kluski śląskie są bez jajka

    OdpowiedzUsuń
  31. prawdziwy śląski łobiod to nie jest. Nigdy śląska gospodyni nie dodałaby jajek! To jakieś gorolskie wynalazki

    OdpowiedzUsuń
  32. czy robiąc kluski śl'ąskie dodaje się jajka o ile pamiętam moja Mama nie dodawała i też były pyszne więc co z tymi jajkami

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie jestem w trakcie robienia. Mam nadzieję że wyjdą !:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Moje znajome Ślązaczki też robiły bez jajek. Tylko gorące ziemniaki i mąka ziemniaczane. Zagniatane na gorąco, aż parzą w ręce. Wielkość może być różna od małych, wielkości orzecha włoskiego, po sporo większe. Przed zrobieniem dziurki lekko spłaszcza się je między dłońmi, To tyle, co przywiozłam ze Śląska.
    A gumowe z lekka mogą być - dzięki skrobi. Niektórzy nawet je nazywają gumiote kluski. Nie wiem, czy to jakoś gwarowo, czy żartobliwie. Wyśmienicie smakują również z nadzieniem mięsnym, grzybowym, kiełbasianym itp. i polane skwarkami z przyrumienioną cebulką. Do tego np. kapusta kiszona... A nadziewa się je wspaniale, bo się nie kleją, a w gotowaniu nie rozpadają. Tyle, że trzeba je gotować wtedy ciut dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja nie przepadam za kluskami śląskimi (co mnie bardzo dziwi bo lubię ziemniaki w każdej postaci) ale po tych zdjęciach mam ochotę je zrobić, może w końcu się do nich przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten kotlet to nijak nie pasuje do tych śląskich klusek, do klusek to ma być rolada i modro kapusta, ewentualnie kiszona. :) Do klusek śląskich nie dodaje się jajka !

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam,
    Ja mam tylko taka uwagę, wiele ludzi myśli, ze takie kluski to sa ślaskie, ale to nie jest tak do konca, bo po pierwsze - zgadzam sie, ze robi sie je bez jajka, a po drugie takie najprawdziwsze, jakie robila moja babcia, sa z startymi kartoflami (takimi jak na placki ziemniaczane), wtedy wychodza jeszcze bardziej gumowe i maja taki ciemny kolor! I to sa kluski z mojego dzieciństwa!
    Ale wyprobowalam Pani zupe krem porową z jablkiem, pycha!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Kluski śląskie to zupełnie inna bajka, niż kluski tarte. To tak jak zkopytkami inna mąka inne kluski.Są jeszcze prażuszki starsi pamiętają ze swareczkami z boczku.Pycha.!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony wpis :)

Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...