piątek, 2 października 2020

Pieczone warzywa z piekarnika


Pieczone warzywa z piekarnika

Dawno mnie tutaj nie było. Niestety ale ostatnio ciężko u mnie z czasem. Praca, dziecko i dom absorbują mnie na tyle, że nie starcza sił na prowadzenie bloga. Mimo wszystko nie chcę "zamykać" Uwielbiam Gotować. Dlatego postanowiłam, że od czasu do czasu wrzucę tutaj jakiś smakowity przepis. Myślę, że skupię się teraz na szybkich, ciekawych propozycjach. Także zaglądajcie do mnie. Zachęcam również do przeglądania moich starszych przepisów. Macie tu bazę ponad 2 tysięcy przepisów, więc jest w czym wybierać :)
 
Dzisiaj zapraszam Was na kolorowe, pieczone warzywa.
Mogą stanowić fajny, ciekawy dodatek do mięs, ryb, ale również świetnie będą smakowały jako wegetariańskie danie z dodatkiem ulubionego sosu, przykładowo z sosem czosnkowym.


Przepis własny

Pieczone warzywa z piekarnika

Składniki:
  • 3 - 4 młode ziemniaki
  • 1 większa czerwona papryka
  • kilka różyczek brokuła
  • 250 g pomidorków koktajlowych
  • przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka, ew. ulubione zioła
  • 2 - 3 łyżki oleju rzepakowego
 
 
 
1. Ziemniaki myję, obieram i kroję w ćwiartki lub ósemki, w zależności od wielkości. Paprykę myję, przekrawam, usuwam gniazda nasienne i kroję w większą kostkę.

2. Na dużej blasze z piekarnika na papierze do pieczenia układam rzędami warzywa. Wykładam pokrojone ziemniaki, paprykę, różyczki brokuła oraz pomidorki. 

3. Warzywa skrapiam olejem, następnie oprószam przyprawami.

4. Całość wstawiam do nagrzanego do 220*C piekarnika i piekę 30 minut, lub dotąd aż warzywa będą miękkie.



Smacznego! :)

3 komentarze:

  1. Kocham takie warzywka z piekarnika:) Zwłaszcza ziemniak w takiej postaci jest o niebo lepszy od gotowanego. Bardzo smaczna wychodzi też marchewka z piekarnika.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że Pani taca z warzywami z piekarnika wygląda tęczowo :-) Nigdy nie piekłam tylu warzyw jednocześnie, zawsze były albo tylko ziemniaki, albo tylko dynia itp. W sumie nigdy na to nie wpadłam i zainspirowała mnie Pani do zrobienia tego samego, dziękuję i pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. I tak będę tu zaglądać 🙂 pozdrawiam Izabela

    OdpowiedzUsuń

*cieszę się, że Cię tu widzę :)
*komentarze są moderowane ze względu na spam
*obraźliwe komentarze będą usuwane