wtorek, 1 października 2013

Gołąbki w sosie pomidorowym


Gołąbki w sosie pomidorowym

W mojej rodzinie najlepsze gołąbki przyrządza Babcia Zosia. Dawno temu obiecałam Wam przepis, jednak mimo, że gołąbki gościły od tego czasu kilkukrotnie na naszym stole, nie przygotowywałam ich. Zawsze wyobrażałam sobie, że przy tej potrawie jest dużo pracy, zawijanie może nie pójść tak jakbyśmy tego oczekiwali etc. Jednak pewnej soboty Babcia oświadczyła, że robimy gołąbki i jeśli tylko chcę to mogę jej towarzyszyć przy całej ich produkcji ;) Bez wahania zgodziłam się, nie do końca przekonana czy aby na pewno dam sobie radę. Pod czujnym babcinym okiem nauczyłam się jak parzyć liście kapusty, aby można było je łatwo oddzielać od główki. Następnie poznałam tajniki przygotowywania farszu - zawsze sądziłam, że należy dodać podobne proporcje ryżu i mięsa, jednakże Babcia uświadomiła mnie, że mięso musi znacząco dominować w nadzieniu, bo wtedy gołąbki są smaczniejsze i pożywniejsze niż te ryżowe ze znikomą ilością mięsa. Kolejną niespodzianką okazał się fakt, że Babcia dodaje sporo masła do sosu, w którym duszą się gołąbki. Zaufałam jej i tym razem, potrawa jest naprawdę fenomenalna i szczerze Wam powiem, że nie jadłam nigdzie tak dobrych gołąbków jak te babcine :) Koniecznie ich spróbujcie i podzielcie się opinią. Mam nadzieję, że i Wam posmakują takie tradycyjne, polskie smaki.
Gołąbków nie opłaca się robić mało, gdy macie ich pełen gar, część można zapasteryzować w słoikach albo zamrozić.
p.s. Moja Babcia zawsze wszystko robi na tzw. oko, jednak gotując ze mną i wagą zostały zmierzone i zliczone wszystkie składniki potrzebne do sporządzenia tego pysznego dania :)
 Gołąbki w sosie pomidorowym

Przepis Babci Zosi

Gołąbki
[proporcje na 40 niewielkich gołąbków - 1 duży garnek]

Składniki:
  • 2 nieduże główki białej kapusty (2 x 1,5 kg - waga bez głąbów)
  • 1,4 kg mięsa mielonego (u mnie wieprzowe)
  • 200 g białego ryżu 
  • domowa jarzynka
  • przyprawa Maggi (lub sos sojowy)
  • sól
  • pieprz
Dodatkowo:
  • 1/2 kostki (100 g) masła
  • 3 ekologiczne kostki rosołowe drobiowe
  • gorąca woda z czajnika (w takiej ilości, aby zakryć gołąbki w garnku)
  • 2 łyżeczki cukru
  • litr przecieru pomidorowego
  • sól
  • pieprz 
  • domowa jarzynka
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki śmietany 18%
  • trochę zimnej wody
  • ew. 2 łyżki koncentratu pomidorowego


1. Sparzanie liści kapusty: Z każdej główki kapusty wycinam nożem głęboko głąb. W jednym dużym garnku lub dwóch mniejszych doprowadzam wodę do zagotowania, wkładam kapustę (bez głąbów) i gotuję na małym ogniu, aż będzie można łatwo oddzielać liście z główki. Czynność tę wykonuję przy pomocy dwóch widelców, uważając aby nie porwać liści. Z liści kapusty ścinam nożem zgrubienie (główny nerw). Pozostałymi liśćmi kapusty - małymi i porwanymi wykładam dno garnka (część pozostawiam na przykrycie wierzchu).

2. Przygotowanie nadzienia do gołąbków: Ryż gotuję ok. 5 minut tak aby był al dente, pozostawiam do ostudzenia. W misce mieszam mięso mielone i podgotowany ryż. Doprawiam do smaku jarzynką, solą, pieprzem i ew. Maggi. Z masy mięsno-ryżowej formuję podłużne kulki.

3. Zawijanie gołąbków: Na każdy liść kapusty kładę porcję mięsa, spłaszczam delikatnie. Następnie składam do środka lewą i prawą stronę liścia, po czym ściśle zawijam w roladkę, tak aby mięso nie wydostało się z gołąbków w czasie duszenia.

4. Duszenie gołąbków: Gołąbki układam jeden obok drugiego w dużym garnku wyłożonym liśćmi kapusty. Kostki rosołowe rozpuszczam w gorącej wodzie razem z masłem, solą i pieprzem. Gorącym bulionem zalewam gołąbki tak aby zakryć wszystkie gołąbki. Na wierzchu kładę pozostałe liście kapusty. Garnek ustawiam na niewielkim ogniu i duszę pod przykryciem ok. 1 - 1,5 godziny (czas duszenia zależny jest od rodzaju kapusty z jakiej przygotowujemy gołąbki - z młodej krócej dusimy, a ze starej dłużej). Po tym czasie, kiedy gołąbki będą gotowe, zalewam je przecierem pomidorowym wymieszanym z cukrem. Gotuję jeszcze pół godziny. 

Moja Babcia podaje gołąbki w tym momencie. Natomiast ja wyciągam gołąbki, odlewam powstały płyn, na którym przygotowuję sos pomidorowy. W kubeczku mieszam mąkę ze śmietaną i niewielką ilością zimnej wody, po czym dodaję do garnka, dokładnie mieszam, ew. doprawiam do smaku i gotuję do zgęstnienia. Do sosu można dodać koncentrat pomidorowy, dzięki czemu wzbogacimy kolor, jednak nie jest to konieczne.
Gotowym sosem polewam gołąbki. Podaję na ciepło ze świeżym chlebem.

Smacznego! :)
  Gołąbki w sosie pomidorowym

98 komentarzy:

  1. Uwielbiam gołąbki, razem z fasolką bo bretońsku i bigosem stanowią moje danie- pocieszacz. Najczęściej jednak by zjeść gołąbka udaję się do baru mlecznego, to-nie da się ukryć, pracochłonne danie. Chętnie bym teraz pożarła twojego!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko sie robi

      Usuń
    2. Osia, gdzie sa w Polsce bary mleczne? uwielbiam, bylam w Polsce w 1998 i juz nie bylo, a szukalam i szukalam, niestety nie znalazlam, zaluje bo sie dobrze tam je, smaczne wszystko.

      Usuń
    3. W Poznaniu mamy kilka

      Usuń
    4. W Warszawie jest jeszcze kilkanaście barów mlecznych :) Chociażby Rusałka na Pradze, koło Parku Praskiego

      Usuń
    5. Ja tez kiedyś myślałam że to czasochłonne, a teraz właśnie zrobiłam 40 gołąbków. Sama przyjemność i szybko sie robi. Polecam. Pierwszy raz najgorszy a potem to już z płatka.

      Usuń
    6. 40 min 18 gołąbków i właśnie się gotują. trzeba chcieć spróbować a przekonasz się że Twoje będą smaczniejsze niż te z baru. życzę odwagi i powodzenia!

      Usuń
    7. W Szczecinie od lat Bar Turysta,fantastyczne jedzenie i wiecznie oblegany ;)

      Usuń
    8. Bardzo dziekuje za podanie mi baru w Szczecinie, to musi byc ladne miasto!! nastepna podroz do Polski, pojade do Szczecina.

      Usuń
    9. Hanna z downunder 🌴6 września 2016 04:13

      Bardzo dobry bar maleczny jest na ul. Grodzkiej w Krakowie. Ile razy jestem w Krakowie, to tam wstępuje . Ten w Warszawie na Pradze, przy bazylice Św. FLoriana tez znany z pyszności. Polecam obydwa, bo tam byłam.i sprawdzone.

      Usuń
  2. Uwielbiam gołąbki! Narobiłaś mi chęci na nie Ilonko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz robiłam gołąbki i to z tego przepisu. Pycha - polecam wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ją dziś robię pierwszy raz:) zbieraliśmy się do nich chyba z miesiąc aż do dziś kiedy znalazłam ten przepis:) trzymajcie kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dodaje starta cebule do miesa mielonego i troszke bulki tartej, sa smaczniejsze i pulchniejsze. Nie wyobrazam sobie miesa mielonego bez cebuli!

    OdpowiedzUsuń
  6. Od samego czytania i oglądania można umrzeć z głodu ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Kapuste mozna sparzyc w mikrofali, jest duzo szybciej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można też kupić gołąbki w słoiku... ale po co?

      Usuń
    2. Super pomysl, dziekuje, zaoszczedzi to duzo czasu!

      Usuń
    3. Cudowny pomysl, duzo latwiej DZIEKUJE PRINCESSE !

      Usuń
  8. Robię gołąbki z tego przepisu już drugi raz-są super zwłaszcza,że się je gotuje. pozdrawiam autorkę i dzięki za przepis

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyprobowałam rewelka

    OdpowiedzUsuń
  10. Super.! Dziś robiłam, smakowały aczkolwiek nie były tak dobrze zawinięte jak u Ciebie.. lecz praktyka czyni mistrza.! ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja teraz przystepuje do dzieła.....ale ale
    Jak długo kapusta ma byc w garnku aby liście łatwo dało się obrać...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proponuję dodać do gara z wodą i kapustą łyżkę oleju, łatwiej oddzielić liście

      Usuń
  12. Ja robie z kasza gryczana i smaże gołąbki są o niebo lepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie sądzę :D

      Usuń
    2. u mnie w domu robi się gołąbki z kaszą gryczaną i ziemniakami, tzw. postne. Smażone na patelni, polane tłuszczem są bardzo smaczne.

      Usuń
  13. pyszne te gołąbki dziś też je zrobie:):):)







    OdpowiedzUsuń
  14. Gołąbki BOMBA, dodałam cebulę do mięsa, super przepis,
    dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Koniecznie trzeba najpierw obsmażyć, a zawinięte gołąbki wzmocnić dwoma wykałaczkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żadne wykałaczki !!!! Gołąbków nigdy się nie wzmacnia wykałaczkami, o obsmażaniu też nigdy nie słyszałam..... Przepis powyżej rewelacja!!!

      Usuń
    2. Czas nauczyś się porządnie zawijac gołąbki, a nie kombinacje z wykałaczką :)

      Usuń
    3. Obsmażone gołąbki są po prostu smaczniejsze. Wykałaczek nie ma sensu używać, wystarczy podsmażyć gołąbki najpierw od strony złączenia kapusty i nie powinny nam się rozpaść ;). Nie ma jak to stare, sprawdzone przepisy :)

      Usuń
    4. wystarczy dobrze zawinąć, nic nie trzeba obsmażać

      Usuń
  16. zawsze bronilam sie przed golabkami bo wydawaly mi sie strasznie trudne i czasochlonne.
    ale troszke uproscilam sobie przepis: sparzam, robie farsz, zawijam, gotuje bullion z koncentratem, zageszczam i pieke w brytfance.
    proscizna i calkiem szybko wychodzi,
    bardzo dziekuje za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety takie uproszczenie powoduje, że gołąbki nigdy nie będą tak mięciutkie jak powinny być. Dodanie pomidorów na początku duszenia powoduje ścięcie się kapusty. Można ją gotować i gotować a będzie żylasta

      Usuń
    2. Ale nie wszyscy lubią miękką, ja wolę upieczoną kapustę i suchym farszem, wtedy sos spełnia swoją rolę. U mnie nikt nie lubi miękkich ugotowanych gołąbków, więc to kwestia gustu, smaku i przyzwyczajenia. A poza tym ja przytrzymuję kapustę dłużej w wodzie przed zawijaniem i wtedy nie jest twarda.

      Usuń
  17. a co zamiast wegety i maggi mozna dodać, żeby były zdrowe i nadawały się do jedzenia dla dzieci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama zawsze zamiast wegety dodaje sos sojowy :)

      Usuń
    2. Sól, pieprz i majeranek

      Usuń
    3. Sos sojowy? Sfermentowana ziarna zmodyfikowanej GMO soi? Zdrowe? Fuj!
      A gołąbki super!

      Usuń
  18. Chyba kupiłam za małą kapustę... W liściach z wierzchu pięknie układał się farsz i nie wypływał po zwinięciu, a im bliżej środka tym liście mniejsze i gorzej było zwijać...
    Przy zakupie tak małej kapusty kierowałam się tym, że mniej się zmarnuje jeśli mi nie wyjdą...
    Cóż jest ich 14, właśnie się gotują i już pięknie pachną :))))

    OdpowiedzUsuń
  19. ja zagęszczam sos pomidorowy jasną zasmażką na maśle

    OdpowiedzUsuń
  20. Super przepis! Ugotowałam Niemcom, bo jestem teraz u nich jako opiekunka. Są zachwyceni. Obalam tutejszy mit, że my tylko na samych pyrach jedziemy.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja gołąbki po zwinięciu obsmażam chwilę na smalcu i dopiero duszę... są o niebo lepsze!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie lepiej jest obsmażyć gołąbki i do farszu dołożyć trochę cebuli. Tez robię z przepisu mojej babci.Widać przepis przepisowi nierówny ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. pycha, uwielbiam takie gołąbki;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy trzeba wczęsniej podsmazyc mięsto mielone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie obsmażamy mięsa, do gołąbków daje się surowe

      Usuń
  25. Nie, nigdy! Surowe mięsko się daje.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja do wody na kapustę dodaję łyżeczkę octu i liście nigdy się nie rozrywają,sprawdzałam wielokrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam już sparzone liście, jutro zrobię farsz.Bardzo fajnie napisany przepis. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja babcia też robiła rewelacyjne gołąbki,niestety zabrała przepis ze sobą.Od przeszło 25 lat szukałam tego konkretnego smaku.Na wycieczkach po Polsce biegłam po barach, garmażerkach w poszukiwaniu ideału. Gotowałam gołąbki na różne sposoby, z ryżem, kaszą taką i siaką, pół na pół , z mięsem surowym , gotowanym , z cebulą , bez cebuli, obsmażane , nie obsmażane w pekince,włoskiej, białej ,cuda na kiju ,aż w miejscowości Wola koło Pszczyny poczęstowano mnie niedawno gołąbkiem jakiego szukałam.Zrobiono go z upieczonej i zmielonej łopatki wieprzowej, w sosie spod mięsa uduszono 2 cebule i wymieszano to razem z ryżem +sól i pieprz +owijanie w kapuchę i duszenie w sosie pomidorowym około 40 min na bardzo małym ogniu.Rewelacja nawet bez obsmażenia.

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja gołąbków nie smażę i nie gotuję, tylko układam w naczyniu żaroodpornym, zalewam swoim przecierem pomidorowym (ew. kupionym z dodatkiem wody) i piekę w piekarniku. Najlepsze są te z lekką podpieczoną, brązową kapustą...

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnie gołąbki gotowałam z 10-12 lat temu jeszcze ze swoją mamą. Ostatnio za mną i za mężem chodziły "gołąbki" i postanowiłam poszukać jakiegoś fajnego przepisu i trafiłam tutaj! :) Gołąbki właśnie zalałam bulionem i wstawiłam :) ciekawe co z tego wyjdzie :) Dam znać popołudniu.

    OdpowiedzUsuń
  31. Po co kupować wegetę, maggi i kostki rosołowe? Wystarczy jeden glutaminian, bedzie to samo. Gdyby nie to, przepis super. Skorzystam ale ze zwykłymi przyprawami. Pozdrawiam Kaśka.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja przygotowuję bardzo podobnie, ale zamiast ryżu dodaję kaszę gryczaną (w niewielkiej ilości wody gotuję mięsko razem z kaszą, ciągle mieszając, po ostygnięciu przyprawiam farsz podobnie) i zawijam, reszta podobnie. Spróbujcie, bardzo pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja robie dokladnie tak samo, z tym ze do bulionu ktorym zalewam golabki dodakie jeszcze czosnek pokrojony w plasterki. Daje on fajny smaczek, polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gołąbki mojej mamy są właśnie takie jak te, natomiast w domu mojej teściowej gołąbki się obsmaża i zapieka w brytfance lub naczyniu żaroodpornym obłożone plastrami wędzonego boczku (teść nie przepada za sosem pomidorowym) mają wóczas niesamowity aromat. Polecam dla odmiany.

    OdpowiedzUsuń
  35. Strasznie chaotycznie piszesz,podziel te swoje wpisy np. składniki na sos: składniki na farsz,składniki na gołąbki,a Ty walisz jak leci

    OdpowiedzUsuń
  36. Ależ pyszności. Właśnie pochłonęliśmy z mężem po dwa gołąbeczki i palce lizać :) zawsze myślałam, że są one strasznie trudne w zrobieniu ale teraz jak zobaczyłam że to nic trudnego to na pewno będę się na nie decydowała częściej :) No i będą super rozwiązaniem do przygotowania w słoiki czy do zamrożenia jak już będę przed porodem i będę szykowała obiady na zapas :-)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    diabelnieanielska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie tak sie robi sos pomidorowy (do golabkow, ale nie tylko). Musi byc on zrobiony rzecz jasna na wywarze, wowczas zachowa smak, ale pozniej jesli chcesz go zagescic - to nie uzywaj maki, tylko koncentratu pomidorowego w tubce (nie passata). Ale nawet gdybys uparla sie na make, to zrob zasmazke - bedzie nieco smaczniejszy sos. No i sprawa ostateczna - do sosu przed podaniem smietany dodajemy sprasowanego CZOSNKU - to jest cos, co stanowi o wlasciwym smaku sosu pomidorowego. Juz niekoniecznie dodajemy potem bazylii, moze byc suszona - ale zadne inne ziola bez niej nie przyprawia sosu na modle prawdziwego sosu pomidorowego.

    Jak nie musicie - nie uzywajcie ani vegety, ani kostek rosolowych. Chemia odlozy sie wyraznie w organizmie po latach i da we znaki pozniej. Robcie wlasne wywary, ja rozumiem, ze nie kazdy musi zaraz marnowac mieso na wywar pod golabki, a pozniej meczyc sie, co zrobic z ugotowanym miesem (polecam usmazyc w glebokim oleju, jesli to drob - po uprzednim obtoczeniu w ciescie nalesnikowym, tak samo krazki gotowanych warzyw, nawet selera czy pietruszki nabieraja smaku, zwlaszcza jesli ciasto nalesnikowe: jajko + maka jeszcze odrobine przyprawic sola, pieprzem i ulubionymi ziolami, nawet sproszkowana zielona pietruszka).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie Nie,pierwszy raz slysze żeby dodawać do sosu pomidorowego bazylii,tak samo nie slyszalam o czosnku.Tylko pieprz,sól,cukier,ew.vegeta.

      Usuń
    2. Bazylii,czosnku dodaje sie do dań kuchni włoskiej...,ale nie polskiej,tak jak gołąbki

      Usuń
    3. Do dosmaczenia gołąbków polecam użycie domowej jarzynki :)

      http://www.uwielbiamgotowac.com/2015/01/domowa-wegeta-jarzynka-przyprawa-do-zup.html#.VMfsWSy8r_s

      Usuń
  38. jestem w 4 miesiacu ciazy i wczoraj nabralam strasznej ochoty na gałabki, dzis znalazlam ten przepis ...szybkie zakupy i juz dzialam czesc juz sie gotuje czesc czeka na swoja kolej...juz nie moge sie doczekac tego smaku..tym bardziej ze wszystkie tu tak chwalicie ten przepis.nie obojetne bylo mi rowniez ze nie ma zadnych udziwnien klasyczna polska kuchnia ..to co kochamy najbardzIej z moim maluszkiem:) pozdrawiam wlascicielke przepisu:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Najlepsze SA ze świeżych zmiksowanych pomidorów...,.. I dalej jak w przepisie

    OdpowiedzUsuń
  40. ... gusta i gusteczki , ze smakiem jest podobnie jak ze wzrokiem i z węchem , każdy ma swoje upodobania ,liczy się baza ,a Twoja jest bardzo dobra

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja robię inaczej,mięso tzn. trochę łopatki,surowy boczek,żeberka i np.antrykot podsmażam następnie wkrawam cebulę solę zalewam wodą i gotuję,jak mięso będzie odchodziło od kości(w przypadku żeberek) to skręcam gaz i studzę, następnie ostudzone mielę przez maszynkę do mięsa,ryż gotuję osobno z suszonymi grzybkami(potem grzyby miele w maszynce) ale krótko ok. 5 min. potem dochodzi pod kocykiem, tak samo robię kaszę też gotuję krótko i pod kocyk.Gdy mam wszystko gotowe to łączę składniki i dolewam wywar z mięsa,dodaję maggi,sól, pieprz i surowe jajko i mieszam do połączenia skł.Farsz zawijam we wcześniej sparzone liście kapusty,układam w naczyniu żaroodpornym (oczywiście liście daję na spód i na wierzch),dodaję troszkę masła,zalewam przecierem pomidorowym własnej roboty,podlewam też wywarem z mięsa(które się gotowało do farszu) i piekę w piekarniku nawet 2 godz. są po prostu pycha- i lepszych nie jadłam nigdzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepis cudowny -gołąbki przepyszne -dzięki za przepis

      Usuń
  42. Kochana Ilko, kolejny raz przygotowuję gołąbki według przepisu Twojej Babci, są fantastyczne. Serdeczne dzięki za ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepis jest rewelacyjny gołąbki są bardzo smaczne!! :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  44. Dziękuję za przepis. Dziś zrobiłam wg niego sos do już gotowych gołąbków. Pycha. Na pewno wypróbuję całość. Pozdrawiam Panią. Najlepsze życzenia dla Babci. Krakowianka

    OdpowiedzUsuń
  45. Z chlebem :) ? Super przepis bede tu czesciej zagladac :*

    OdpowiedzUsuń
  46. Moja 36 letnia zona uwaza, ze z golabkami jest duzo roboty i robi je tylko raz, dwa razy w roku mimo ze ja za nimi przepadam. Po znalezieniu tego przepisu sam sie chyba za nie wezme... bo nie nie jest wcale
    taki trudny...

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja natomiast sos do gołąbków robię z przecieru pomidorowego i śmietany pycha:-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jutro chce zrobić golabki z tego przepisu, pomyślałam ze skoro babciny przepisy to będą pyszne, wiadomo "jak u babci" :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam, mam rosol czy moge go dodac zamiast tych kostek?:) i ile tego maggi i wegety na farsz dodac? Jutro bede robila te golabeczki pierwszy raz:-)

    OdpowiedzUsuń
  50. Gołąbki na pewno pyszne. Wspomniane są tu ekologiczne kostki rosolowe, chciałam więc zauważyć, że Maggi jest to przyprawa daleka od ekologicznej. Same świństwa w środku. To samo w sosach sojowych czy teriaki. Od kiedy zwrocilam na to uwage, przestałam ich używać.

    OdpowiedzUsuń
  51. Wszystko byłoby super gdyby nie ta wszechobecna vegeta i Maggi. Jedna chemia - glutaminian sodu itp. Uważam, że sztuką jest gotować bez tych dodatków używając np. ziół czy naturalnych przypraw. Dodać vegetę jest najłatwiej, glutaminian sodu wykona za nas cala robotę wzmacniając smak, ale przy okazji nas trując... Zdecydowanie odradzam używanie kostek rosołowych, vegety, maggi. Nie stosuję tych świństw od co najmniej paru lat i nie uważam, żeby moja kuchnia na tym ucierpiała, wręcz przeciwnie:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Moja mama podaje gołąbki z ziemniakami. Mój tato robi gołąbki z kaszą gryczana i grzybami. Uwielbiam gołąbki w każdej postaci. Jeszcze nigdy sama się nie odważyłam, ale myślę że już niebawem sprobuję. Z takim dokładnym przepisem musi się udać.

    OdpowiedzUsuń
  53. Pychota wlasnie je jem...... boskie

    OdpowiedzUsuń
  54. W moim domu od zawsze robi sie tak samo :) są najlepsze na świecie. Właśnie tez jestem w trakcie gotowania mniam mniam 🍲🍲🍲

    OdpowiedzUsuń
  55. Dziękuje...
    Dzięki Pani robie gołąbki bardzo często. Kiedyś wydawało mi się to bardzo trudne,ale znalazłam ten przepis dodaje troche szczegółów które wyniosłam z domu i moje danie jest wyśmienite... Uwielbiam Pani gotowanie.😊😊😊
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. Trafilem tu przypadkiem ale jak zobaczylem jak Twoje golabki wygladaja to odrazu nabralem na nie ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo dziekuje a mail. Po kilku probach, doszlam do wprawy, teraz nawet sasiadki przychodza po moje golabki !!! prawdziwy sukces.

    OdpowiedzUsuń
  58. Pierwszy raz robiłem gołąbki. Trochę to trwało, ale było warto. Super przepis, polecam.

    OdpowiedzUsuń
  59. Koniecznie muszę wypróbować!
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie karolinakuchmaci.blogspot.com
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń
  60. Do Szczecina pojade napewno!!!musze zaprojektowac podroz, bo jestem daleko od Polski.Dzieki za odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
  61. Jak zaparzyć kapustę w mikrofalówce? W wodzie, bez wody, z głąbem czy bez? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  62. Bez wody bez głabu.wkładasz kapustę do mikrofalówki wlaczasz na ok 20min i masz sparzone liście.grubszy nerw z liścia lekko odcinasz kładziesz farsz zawijasz i gotowe

    OdpowiedzUsuń
  63. Robimy identyczne ale gołąbki zalewamy woda pozostałą po gotowaniu kapusty, co daje lepszy smak sosu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. A do tego koperek mmm pycha :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony wpis :)