28/10/2021

Mięciutkie bułeczki z siemieniem lnianym


Mięciutkie bułeczki z siemieniem lnianym


Dzisiaj zapraszam Was na bardzo smaczne, pełnoziarniste bułeczki z dodatkiem siemienia lnianego. Długo zachowują świeżość, są mięciutkie i pasują zarówno do wędlin jak i ulubionej konfitury. Takie domowe bułeczki są bardzo zdrowe i nieporównywalnie lepsze od tych sklepowych. Nadmiar można spokojnie zamrozić i wykorzystać później, w odpowiednim czasie. 


Mięciutkie bułeczki z siemieniem lnianym

Inspiracja

Mięciutkie bułeczki z siemieniem lnianym

Składniki na 16 bułeczek:

Rozczyn drożdżowy:
  • 20 g świeżych drożdży 
  • 160 ml ciepłego mleka
  • 125 ml ciepłej wody
  • 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 płaska łyżeczka cukru
Pozostałe składniki:
  • 3 łyżki miodu
  • 1 duże jajko
  • 2  szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/4 szklanki mąki pszennej razowej (u mnie pełnoziarnista)
  • 1/2 szklanki zmielonego siemienia lnianego 
  • 1 łyżeczka soli
  • 1,5 łyżki roztopionego masła
Do posmarowania:
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka zimnej wody
Posypka:
  • 2 łyżki ziaren siemienia lnianego
  • 1 łyżka maku




1. Rozczyn drożdżowy: Do małej miseczki rozkruszam świeże drożdże i dodaję do nich cukier. Dzięki dodatkowi cukru drożdże zaczną pracować. Następnie dodaję do drożdży roztartych z cukrem ciepłe mleko i wodę. Płyn nie może być za gorący bo zniszczy drożdże, ani za zimny bo drożdże nie będą pracować. Wsypuję mąkę (1/4 szklanki). Wszystko dokładnie rozcieram tak, aby nie było grudek. Odstawiam na 15 minut pod przykryciem w ciepłe miejsce. 

2. Do dużej miski przesiewam obydwa rodzaje mąk. Dodaję wyrośnięty rozczyn, mielone siemię lniane, miód, jajko i sól. Całość wyrabiam przez 15 minut ręcznie lub przy pomocy robota planetarnego z hakiem. Na koniec wlewam stopione, ostudzone masło. Wyrabiam, aż całość się połączy.

3. Po dokładnym wyrobieniu odstawiam ciasto pod przykryciem w ciepłe miejsce na 1,5 godziny.

4. Wyrośnięte ciasto dzielę na 16 jednakowych części. Z każdej formuję podłużną bułeczkę, lekko spłaszczam.

5. Bułeczki układam na dużej blasze z piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. Bułki nakrywam ściereczką i pozostawiam do wyrośnięcia na 30 - 40 minut (lub do podwojenia objętości).

6. Po tym czasie wyrośnięte bułeczki smaruję roztrzepanym żółtkiem z dodatkiem wody. Posypuję siemieniem lnianym wymieszanym z makiem.

7. Bułeczki wstawiam do nagrzanego do 180*C i piekę 20 - 25 minut do zrumienienia. Upieczone bułeczki wyjmuję i studzę na kratce. 


Smacznego! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

*cieszę się, że Cię tu widzę :)
*komentarze są moderowane ze względu na spam
*obraźliwe komentarze będą usuwane