środa, 23 stycznia 2019

Kapsalon - holenderski kebab



Kapsalon - holenderski kebab


Kapsalon to rodzaj fast-foodu pochodzący z holenderskiej kuchni. Potrawę tę podaje się w aluminiowych foremkach. W skład wchodzą frytki, smażona pierś kurczaka oraz ser żółty, który się zapieka, a także kapusta pekińska, pomidory, ogórek i czerwona cebula. Całość polewa się sosem czosnkowym i ketchupem. Danie w smaku przypomina znany wszystkim kebab. Jest bardzo kaloryczne, ale równie pyszne :) Koniecznie spróbujcie, bo naprawdę warto!
Kapsalon przygotowałam w trzech aluminiowych foremkach, dwóch o wymiarach 22 cm na 10 cm i jednej większej. Podana ilość składników spokojnie wystarczy do przyrządzenia czterech porcji - każda mieszcząca się w foremce o długości 22 cm i szerokości 10 cm.

*Aby sos czosnkowy był jeszcze smaczniejszy dodaję do niego płynny miód, w zastępstwie można użyć cukru pudru. Dodatek słodkiego miodu doskonale równoważy kwaśny smak jogurtu/śmietany.


Kapsalon - holenderski kebab

Kapsalon - holenderski kebab

Przepis własny

Kapsalon - holenderski kebab 

Składniki na 4 porcje (4 foremki o wymiarach 22 cm na 10 cm):
  • podwójna pierś kurczaka
  • 1 czubata łyżka przyprawy gyros/kebab
  • 2 łyżki oleju do smażenia
  • 5 - 6 większych ziemniaków
  • olej do smażenia frytek (ok. 1 litra)
  • 100 g startego żółtego sera
  • pół główki kapusty pekińskiej
  • 2 pomidory
  • pół szklarniowego ogórka
  • pół czerwonej cebuli
  • ketchup
  • 4 foremki aluminiowe o wymiarach 22 cm x 10 cm 
Sos czosnkowy:
  • 250 ml gęstego jogurtu naturalnego (lub śmietany 12% lub 18%)
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka miodu
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu




1. Sos czosnkowy: Czosnek obieram i przeciskam przez praskę. Jogurt mieszam z majonezem, dodaję zmiażdżony czosnek. Całość doprawiam do smaku solą, pieprzem i miodem, dokładnie mieszam. Wstawiam do lodówki na 30 minut, aż składniki się przegryzą.

2. Pierś z kurczaka myję, osuszam i kroję w kostkę. Mięso obtaczam w przyprawie kebab/gyros. Następnie smażę na rozgrzanym oleju na patelni do uzyskania ciemnozłotego koloru. Osączam na ręcznikach papierowych z nadmiaru tłuszczu.

3. Kapustę pekińską kroję na cienkie paski, głąb usuwam. Pomidory i ogórka kroję w półplastry. Czerwoną cebulę obieram i siekam w cienkie półkrążki. 

4. Ziemniaki obieram i kroję w słupki. Smażę na rozgrzanym głębokim oleju do uzyskania złotego koloru. Wyjmuję i osączam z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.

5. Na dno aluminiowych foremek wykładam frytki. Wykładam usmażoną pierś kurczaka i starty żółty ser. Foremki z zawartością wstawiam do nagrzanego do 200*C piekarnika i zapiekam do roztopienia się sera (trwa to około 10 minut).

6. Następnie do wyjętych z pieca foremek z frytkami, kurczakiem i serem wykładam połowę sosu czosnkowego oraz ketchup (po łyżce na porcję tzn. na jedną foremkę). A także poszatkowaną kapustę, pomidory, ogórki i czerwoną cebulę. Całość znów polewam sosem czosnkowym i ketchupem.

7. Danie podaję bezpośrednio po przygotowaniu, w foremkach, póki jest jeszcze ciepłe. 


Smacznego! :)

7 komentarzy:

  1. Zrobię jutro na obiad. Wygląda przepysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam. Uwielbiam kebaby (tak wiem to nie zdrowo), ale cóż tak to w życiu bywa, Ten wygląda pysznie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam! Uwielbiam kebaby i wszystko, co jest w ich formie. Istne niebo w gębie! A taki przepis oczywiście sobie zapisuję :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie dzisiaj zrobiłam kapsalon! Już nie pierwszy raz inspiruję się przepisami z Twojego bloga. Wszystko dokładnie opisane,zdjęcia przepiękne, a ja "jem" najpierw oczami!Uwielbiam zaglądać do Ciebie, bo wszystko, co tu znajdę, udaje mi się i jest smaczne.Widać, ze masz wszystko przetestowane, sprawdzone. Cenię Twoją rzetelność i życzę Ci dużo następnych pomysłów na smakowitości- takie prawdziwe, domowe, babcine, jak i te nowocześniejsze. Rób to na tym blogu do końca świata, bo robisz to znakomicie. Uwielbiam te strony! I nie ma już dnia , żebym czegoś u Ciebie nie szukała z przepisów, bo to są "pewniaki", którym ufam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Doroto, jest mi niezwykle miło czytać tak pochlebne opinie :) Staram się, aby na blogu były i te babcine receptury jak i te nowoczesne, aby każdy znalazł coś dla siebie :) wszystko co się tutaj pojawia jest przeze mnie wypróbowane i zjedzone :) jeśli coś jest niesmaczne, a było kilka takich dań, to po prostu ich nie dodaję na stronę. Taką mam zasadę :) Dziękuję jeszcze raz za ciepłe słowa, zapraszam do komentowania przepisów i próbowania kolejnych dań z bloga :) pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Super przepis. Wyszło pyszne. Hit. :) Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń

*cieszę się, że Cię tu widzę :)
*komentarze są moderowane ze względu na spam
*obraźliwe komentarze będą usuwane