Takim browarem można zrobić niezły żart swojemu mężczyźnie, tacie czy bratu. Mnie się udało nabrać Tatę, któremu podałam piwo, którego niestety nie można było się napić ;) A śmiechu było przy tym od groma hehe
Polecam ten pomysł na żart primaaprilisowy, ja jednak nie wytrzymałam i zrobiłam już teraz.
Przygotowanie tego złocistego napoju zajmuje niewiele czasu, a efekt jest świetny. Po zastygnięciu galaretki otrzymujemy 'piwo',
które można obrócić do góry nogami i się nie wyleje ;)
Kolor piwa można na początku regulować poprzez dodanie mocnego herbacianego naparu. Zamiast pomarańczowej galaretki można także użyć cytrynowej, którą zalać należy gorącym, herbacianym naparem.
































